`

Cztery miesiące w kolejce to standard. Polacy uciekają do prywatnych lekarzy

2 min. czytania
13.01.2026 13:13
Obserwuj nas na Google

Mimo rosnących  nakładów na służbę zdrowia, kolejki do specjalistów w Polsce ani drgną. Z najnowszego raportu fundacji Watch Health Care wynika, że średni czas oczekiwania na wizytę to wciąż cztery miesiące, a do niektórych lekarzy kolejki sięgają niemal roku. Ministerstwo Zdrowia zapowiada rewolucję w raportowaniu danych przez NFZ i rozwój e-rejestracji, ale pacjenci coraz częściej szukają pomocy w prywatnych gabinetach.

Kolejka do lekarza
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak długo pacjenci czekają na wizyty u specjalistów w Polsce.
  • Dlaczego kolejki do specjalistów są tak długie mimo większych nakładów na zdrowie.
  • Co planuje Ministerstwo Zdrowia, aby skrócić czas oczekiwania na wizyty.
  • Które specjalizacje medyczne mają najdłuższe kolejki w Polsce.

Długie kolejki do lekarzy specjalistów w Polsce

Polacy nadal czekają w bardzo długich kolejkach do lekarzy specjalistów - wynika z najnowszego raportu fundacji Watch Health Care. Obecnie na spotkanie z lekarzem trzeba czekać średnio cztery miesiące - czyli podobnie jak jeszcze przed rokiem.

Ponad 10 miesięcy trzeba czekać na wizytę u dentysty, neurochirurga czy otolaryngologa - to do tych specjalistów Polacy czekają najdłużej. Najbardziej niepokojące są kolejki do pilnych zabiegów czy onkologa. 

- Dotychczas można było się dostać do onkologa dosyć szybko, mamy kartę DILO. To wszystko działało w miarę sprawnie. Teraz na wizytę do onkologa czekamy nawet miesiąc - mówi Radiu ZET prezeska fundacji Watch Health Care Milena Kruszewska. 

"Pacjenci zbyt często korzystają z porad specjalistów"

Dr Monika Bojarska, wiceprezeska Lubelskiej Izby Lekarskiej, mówi Radiu ZET, że wielu pacjentów zbyt często korzysta z porad specjalistów. - Powiem ze swojej "działki", czyli cukrzycy. Nie każdy z takich pacjentów musi się leczyć u specjalisty - mówi. 

Redakcja poleca

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia sytuację ma poprawić centralna e-rejestracja, czyli system szybkiego zarządzania kolejkami. Na ten moment działa w przypadku zapisów do kardiologa i niektórych badań diagnostycznych. Do 2029 roku obejmie wszystkich specjalistów.

Kolejki nie maleją, mimo większych nakładów na zdrowie

Co ciekawe, kolejki nie maleją, mimo że na zdrowie wydajemy coraz więcej. Autorzy raportu dodają, że od wielu lat kolejki tak naprawdę stoją w miejscu, a w ciągu ostatnich 14 lat wydłużyły się aż dwukrotnie. Co więcej, pacjenci częściej korzystają z leczenia prywatnego. 

Resort Zdrowia chce też wprowadzić nowy system raportowania kolejek. Według ministerstwa, w wielu raportach są błędy. Od lipca, to NFZ będzie liczył czas oczekiwania na lekarza. Sposób liczenia będzie taki sam dla każdej poradni w kraju. Zmienić ma się też sposób przyjmowania pacjentów - ci nowi i pilni będą trafiali do szpitali, osoby, których stan jest pod kontrolą przejmą poradnie rodzinne. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET