"Czujemy się zastraszeni", "niewolniczy czas". Kupcy z Marywilskiej mają dość
W Warszawie odbył się protest kupców z Marywilskiej 44. Handlarze sprzeciwiają się planowanym podwyżkom czynszu za wynajem boksów handlowych i żądają jego obniżenia o 25 proc.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
W piątek przed warszawskim ratuszem odbył się protest kupców z Marywilskiej 44, podczas którego przedstawili swoje postulaty władzom miasta. Organizatorem zgromadzenia jest Stowarzyszenie "Prawdziwa Marywilska", a hasłem przewodnim "Tak dla pracy! Nie dla haraczy!". Kupcy z centrum handlowego protestują przeciwko planowanym podwyżkom czynszu za wynajem boksów handlowych i żądają jego obniżenia o 25 proc.
Protest handlarzy z Marywilskiej 44 w Warszawie. "Nie damy się zastraszyć"
- Marywilska miała być naszą ostoją, miejscem bezpiecznym dla naszego biznesu, a co się z tym wiąże - naszych rodzin. A dziś mamy Marywilską, która nas oszukuje. Czujemy się tam zastraszeni, jesteśmy tam niepotrzebni. Zaczął się dla nas niewolniczy czas - mówiła przemawiająca na strajku.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Warszawy" na Facebooku
Protestujący wręczyli swoje postulaty prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu jako właścicielowi gruntu, na którym stoi hala. - Nie damy się zastraszyć, walczymy o naszą godność i szacunek do nas. Nie poddamy się - dodała przemawiająca.
Z delegacją protestujących spotkał się wiceprezydent Warszawy Tomasz Bratek. Zapewnił, że w ciągu dwóch tygodni odbędzie się spotkanie władz miasta z przedstawicielami kupców z Marywilskiej 44, podczas którego omówią możliwe rozwiązania.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Koszmar na osiedlu. Nagle "usłyszał strzał". 42-latkowi grozi więzienie
- Jako dziecko został uratowany z warszawskiego getta. Po 80 latach stał się kolejny cud
- Groźny wypadek na drodze. W aucie była 28-latka i trzyletnie dziecko