Czy dojdzie do zmiany premiera? Zaskakujący głos z koalicji. "Tusk zamknął sobie drogę"
Zdaniem posła Marka Sawickiego (PSL), premier Donald Tusk zamknął sobie drogę do rozmowy z prezydentem elektem Karolem Nawrockim. Pytany o to, czy w takim razie planowana jest jakaś zmiana na stanowisku premiera, Sawicki odparł, że nic o tym nie wie. - Ale uważam, że premier Władysław Kosiniak-Kamysz z pewnością łatwiej dogada się z prezydentem elektem - dodał.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zdaniem Marka Sawickiego z PSL, to Władysław Kosiniak-Kamysz lepiej dogada się z Karolem Nawrockim.
- Czy zdaniem Sawickiego, obecny rząd przetrwa do końca swojej kadencji.
- Jak poseł PSL odniósł się do propozycji Jarosława Kaczyńskiego o rządzie technicznym.
Marek Sawicki nie ma wątpliwości: Kosiniak-Kamysz łatwiej dogada się z Nawrockim
Marek Sawicki stwierdził w rozmowie z PAP, że po wyborze Karola Nawrockiego na prezydenta, rząd powinien teraz wyciągnąć do niego rękę i spróbować uzgodnić to, co można realizować wspólnie z jego wizją państwa i na co prezydent elekt się zgodzi - jeśli chodzi o rządową wizję państwa.
- W mojej ocenie premier Tusk w czasie kampanii, a szczególnie po tym ostatnim wystąpieniu w Polsacie zamknął sobie drogę do rozmowy z prezydentem Nawrockim - ocenił Sawicki. Poseł PSL nawiązywał do wywiadu Tuska, który mówił w rozmowie w Polsat News m.in. o wypowiedzi zawodnika tzw. freak fightów Jacka Murańskiego, który w filmie opublikowanym w mediach społecznościowych stwierdził, że Nawrocki kłamie na temat swoich "faktycznych relacji" z Patrykiem Masiakiem, ps. Wielki Bu.
Sawicki pytany o ewentualne zmiany na stanowisku premiera ocenił, że nic o tym nie wie, jednak jego zdaniem, "premier Władysław Kosiniak-Kamysz z pewnością łatwiej dogada się z prezydentem elektem" - oświadczył. Jego zdaniem współpraca Nawrockiego z Kosiniakiem-Kamyszem będzie łatwiejsza m.in. ze względu na to, że prezes PSL jest szefem MON, a ten współpracuje z prezydentem - zwierzchnikiem sił zbrojnych. Dodatkowo Kosiniak-Kamysz miał dobre relacje z prezydentem Dudą. - Nie jest żadną tajemnicą, że Nawrocki był mocno wsparty przez prezydenta Dudę - podkreślił Sawicki.
Co dalej z koalicją? Potrzebny jest "aktywny rząd"
Na pytanie, czy według niego obecny rząd przetrwa do końca kadencji, Sawicki odparł, że nie chciałby, aby taki rząd tylko przetrwał. - Jeśli ma tylko przetrwać, to taki rząd Polakom i Polsce nie jest potrzebny - ocenił. Jego zdaniem potrzebny jest rząd, "który będzie decydował, rozwiązywał problemy, wykorzystywał środki unijne, że będzie to rząd nie przetrwania, a rząd aktywny". Pytany, czy do tej pory tego nie było, Sawicki odparł, że w poniedziałek samooceny w krótkim orędziu dokonał premier Tusk. - Ja już jej nie muszę poprawiać, po panu premierze nie trzeba nic poprawiać w tej sprawie - powiedział poseł ludowców.
W kwestii propozycji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o powołaniu apolitycznego rządu technicznego Marek Sawicki stwierdził, że to "stara świecka tradycja znana od 35 lat w polskim parlamencie, że strona, która nie ma większości, zawsze wzywa do budowy rządu technicznego". Zwrócił uwagę, że wybory prezydenckie nie zmieniły układu sił w Sejmie.
Kandydat KO Rafał Trzaskowski przegrał niedzielne wybory prezydenckie, uzyskując 49,11 proc. głosów. Zwyciężył z wynikiem 50,89 proc. popierany przez PiS Karol Nawrocki. Premier Donald Tusk poinformował, że w przyszłą środę 11 czerwca Sejm rozpatrzy wniosek o wotum zaufania dla rządu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET