`

Czy fotoradar ma jakąkolwiek tolerancję? Jakiego przekroczenia prędkości nie wyłapie?

2 min. czytania
20.09.2024 13:04
Obserwuj nas na Google

Kierowcy powinni zachować szczególna ostrożność. Nawet najmniejsze przekroczenie prędkości może skończyć się tragicznie. Właśnie dlatego powinniśmy przestrzegać obowiązujących przepisów. Wiele osób zastanawia się jednak, czy fotoradary mają jakąkolwiek tolerancję? Okazuje się, że urządzenia najczęściej nie robią zdjęć, jeśli prędkość w danym punkcie przekroczona jest minimalnie. Oto szczegóły.

fotoradar
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Co grozi za przekroczenie prędkości? Kary są wysokie

Przekroczenie zalecanej prędkości może być bardzo niebezpieczne – zarówno dla kierowcy pojazdu, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego. Warto o tym pamiętać i przestrzegać obowiązujących przepisów. Dzięki temu będziemy nie tylko bezpieczniejsi, ale również bogatsi. Kary za zbyt dużą prędkość są bowiem bardzo wysokie. Dla przykładu: obecnie przekroczenie prędkości od 16 do 20 km/h skutkuje mandatem (200 zł), a także 3 punktami karnymi. Z kolei przekroczenie prędkości o 26-30 km/h to już 400 zł oraz 7 punktów karnych.

Tego, aby kierowcy przestrzegali przepisów, pilnują nie tylko funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego, ale również fotoradary. To niewielkie urządzenia, wykonujące zdjęcia pojazdom, które przekroczyły określony próg prędkości. Kierowca, który zostanie „złapany” przez fotoradar, może spodziewać się powiadomienia o nałożeniu stosownej kary. Mandaty najczęściej wysyłane są w trakcie tygodnia od zarejestrowania przez maszynę wykroczenia.

Redakcja poleca

Czy fotoradary mają jakąkolwiek tolerancję? Należy wziąć pod uwagę kilka kwestii

Wiele kierowców zastanawia się, czy umieszczone przy ulicach fotoradary, wykonują zdjęcie, nawet jeśli kierowca przekroczy prędkość jedynie minimalnie. Jak donosi Interia Motoryzacja, te urządzenia najczęściej mają pewną tolerancję – zależy ona jednak od konfiguracji konkretnego sprzętu. Jeśli fotoradar umieszczony jest w bardzo ruchliwym miejscu, może mieć niski próg elastyczności. Jeśli jednak miejsce jest bardziej odludne, kierowcy może „ujść na sucho” drobne przewinienie.

Najczęściej jednak fotoradary nie odnotowują złamania przepisów przy przekroczeniu prędkości mniejszym niż 10 km/h. Maszyny biorą bowiem pod uwagę to, że prędkościomierze konkretnych aut mogą wskazywać drobne różnice pomiarów. Ponadto w przypadku niewielkiego przekroczenia prędkości koszty postępowania mandatowego przewyższałyby wartość samego mandatu. W niektórych sytuacjach fotoradarom po prostu nie opłaca się więc robić zdjęć.

Źródło: Radio ZET/Interia Motoryzacja

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET