`

Gdy spotyka ludzi, sięga po tajną broń. Ostrzeżenie przed "słodziakiem" z lasu

2 min. czytania
28.04.2025 13:59
Obserwuj nas na Google

Podczas wiosennych spacerów w lesie zachowajmy czujność. To czas wzmożonej aktywności zwierzaków. I choć niektóre z nich mogą wydawać się czarujące, zdarza się, że atakują ludzi (i to w bardzo wyrafinowany sposób).

Tchórz zwyczajny
fot. EasNews
  • Leśnicy z Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne ostrzegają przed tchórzem zwyczajnym.
  • Jego niepozorny wygląd może być mylący.
  • Dlaczego tchórz jest niebezpieczny?

Leśnicy ostrzegają przed tchórzem. "Tego gościa lepiej nie lekceważyć!"

Leśnicy z Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne opublikowali ciekawy post na facebookowym profil. Widzimy filmik z pięknym zwierzakiem, którego wiele osób nie zna. To tchórz zwyczajny, który mieszka w polskich lasach. Jest mały, szybko się przemieszcza i ma czarujący pyszczek. Nie chcielibyście go jednak spotkać.

“Tchórz zwyczajny – tego gościa lepiej nie lekceważyć! Nie rzuca się w oczy, ale jak już go spotkasz… to zapamiętasz na długo – wyjaśniają leśnicy.

Dlaczego lepiej uważać na tchórze?

Tchórz to małe, dzikie zwierzę z rodziny łasicowatych, którego udomowioną odmianą jest fretka. To drapieżnik, który żywi się małymi gryzoniami, ptakami, gadami i płazami. Nazwa tego zwierzęcia ma niewiele wspólnego z jego charakterem: potrafi atakować, zwłaszcza w sytuacji zagrożenia. Gdy się zdenerwuje, wydziela charakterystyczny, wstrętny zapach.

“W momencie zagrożenia tchórz wydziela z gruczołów przyodbytowych ciecz o cuchnącej woni, mającej zniechęcić napastnika. Kiedyś uważano, że jest to brak panowania nad organizmem, czyli stchórzenia. Przykra woń służy także do znakowania terytorium” – podają Lasy Państwowe.

Won' tchórza (wydzielina z gruczołów przyodbytowych), jest niebezpieczna przede wszystkim ze względu na swój silnie drażniący i nieprzyjemny zapach, który służy tchórzowi do obrony. Nie jest jednak szkodliwa dla zdrowia człowieka w sensie toksycznym.

Źródło: Radio ZET/lasy.gov

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET