6-latek utonął w stawie. Prokuratura przekazała nowe informacje
Nowe informacje w sprawie tragedii w Dąbiu Kujawskim. W sobotę 6-letni chłopiec utonął w stawie podczas imprezy okolicznościowej, w której uczestniczył ze swoimi rodzicami. Sprawę bada prokuratura.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do tragedii z udziałem 6-latka w Dąbiu Kujawskim.
- Co ustaliła prokuratura we Włocławku w tej sprawie.
- Które kroki zamierza podjąć prokuratura.
Dąbie Kujawskie. Nie żyje 6-latek
Do tragedii doszło w sobotę około godz. 18.00 w Dąbiu Kujawskim niedaleko Włocławka. 6-letni chłopiec uczestniczył wraz ze swoimi rodzicami w imprezie okolicznościowej. W pewnym momencie zauważono, że nie ma go w pobliżu. Odnaleziono go w pobliskim stawie. Mimo podjętej reanimacji nie udało się go uratować. 6-latek zmarł.
W poniedziałek nowe informacje w sprawie przekazała włocławska prokuratura. W opublikowanym komunikacie zrelacjonowała przebieg zdarzenia, podkreślając, że chłopiec został wyciągnięty z wody jeszcze przed przybyciem na miejsce służb ratunkowych.
Komunikat prokuratury we Włocławku
„Prokuratura Rejonowa we Włocławku wszczęła śledztwo w sprawie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu małoletniego Jakuba R. w dniu 26.09.2026 roku w Dąbiu Kujawskim poprzez zaniechanie zapewnienia należytej opieki nad w/w, w następstwie czego dziecko pozostawione bez nadzoru wpadło do zbiornika z wodą i poniosło śmierć” - poinformowała prok. Małgorzata Kręcicka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
Śledczy zapowiadają weryfikację zebranego w związku ze sprawą materiału dowodowego. Chodzi m.in. o zeznania świadków, zabezpieczony monitoring czy opinię biegłego patomorfologa. Prokuratura chce ustalić, czy zdarzenie „miało charakter nieszczęśliwego wypadku czy też wyczerpywało znamiona czynu zabronionego”. Jak podkreśliła prok. Kręcicka, w sprawie trwają intensywne czynności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET