6-letnie dziecko wpadło do stawu, nie żyje. Tragedia w Dąbiu Kujawskim
Tragedia w Dąbiu Kujawskim (woj. kujawsko-pomorskie). 6-letni chłopiec podczas rodzinnej imprezy wpadł do stawu. Mimo interwencji służb ratunkowych jego życia nie udało się uratować.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku podczas imprezy.
- Jakie działania podjęły służby ratunkowe.
- Które działania podjęła prokuratura w tej sprawie.
Tragedia w Dąbiu Kujawskim
Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 18.00. Pierwsze szczegóły tragedii przekazała OSP KSRG Zgłowiączka, która poinformowała o przeprowadzeniu akcji ratunkowej. Według relacji strażaków dziecko wpadło do stawu w Dąbiu Kujawskim niedaleko Włocławka. „Pomimo długotrwałych i intensywnych działań ratowniczych życia dziecka nie udało się uratować” - przekazała w niedzielę OSP KSRG Zgłowiączka.
Jak podaje portal wloclawek.naszemiasto.pl, dziecko zostało wyciągnięte z wody i udzielono mu pierwszej pomocy jeszcze przed przybyciem ratowników. Później działania przejął Zespół Ratownictwa Medycznego, jednak życia 6-latka nie udało się uratować. Do akcji zadysponowano także m.in. śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak doszło do tragedii?
- Do tragicznego zdarzenia doszło podczas imprezy okolicznościowej, w której uczestniczył 6-letni chłopiec z powiatu włocławskiego. Dziecko bawiło się wraz z rodzicami. W pewnym momencie zauważono jego nieobecność i rozpoczęto poszukiwania. Chłopiec został odnaleziony w zbiorniku wodnym - przekazała w rozmowie z wloclawek.naszemiasto.pl prok. Małgorzata Kręcicka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
- Mimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Badamy różne wersje śledcze, jednak jest zbyt wcześnie, by przesądzać, czy było to nieszczęśliwe zdarzenie, czy też doszło do czynu noszącego znamiona przestępstwa - dodała prok. Kręcicka. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności tragedii.
Źródło: Radio ZET / wloclawek.naszemiasto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET