Dane policjantów w sieci. Funkcjonariusze dostają groźby po proteście rolników
Komenda Główna Policji wydała komunikat w sprawie publikacji wizerunków funkcjonariuszy, którzy zabezpieczali protest rolników w Warszawie. Jak podano, mundurowi, a nawet ich rodziny, otrzymują groźby. "Nie ma i nie będzie zgody kierownictwa polskiej policji na podobne zachowania" - czytamy w komunikacie.
W mediach społecznościowych pojawił się komunikat Komendy Głównej Policji w związku z protestem rolników w Warszawie z 6 marca. Przypomnijmy, że podczas demonstracji doszło do eskalacji emocji i starć z funkcjonariuszami.
Protest rolników. Wizerunki policjantów w sieci. Pojawiły się groźby
"Po ostatnich protestach środowisk rolniczych, które miały miejsce w Warszawie, na portalach społecznościowych pojawiły się zdjęcia i personalia policjantów, uczestniczących w zabezpieczaniu tych wydarzeń. Niektóre osoby, z oczywistym naruszeniem prawa i dóbr osobistych, opublikowały wizerunki i dane policjantów, skutkujące kierowaniem gróźb wobec ich samych, jak również ich rodzin" - czytamy we wpisie.
W komunikacie stwierdzono też, że "policjanci, którzy zabezpieczają zgromadzenia i protesty, wykonują swoje ustawowe obowiązki i nie mogą być w związku z tym narażeni na szykany czy groźby". "Celem działań policjantów zawsze jest ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, ale także przywrócenie stanu zgodnego z prawem, co wiąże się z koniecznością użycia przewidzianych ustawowo środków przymusu bezpośredniego" - pisze KGP.
"Stanowczy sprzeciw wobec bezprawnych działań"
"Niestety, obecnie mamy do czynienia z niezwykle skandalicznym zachowaniem wielu osób, które, nie szanując funkcjonariusza publicznego, publikują w mediach społecznościowych wizerunki, personalia i szczegóły z życia osobistego policjantów, z jednoznacznym przekazem nawołującym do nienawiści. Nie ma i nie będzie zgody kierownictwa polskiej policji na podobne zachowania" - informuje KGP.
Na koniec Komendant Główny Policji wyraził "stanowczy sprzeciw wobec takich bezprawnych zachowań". Zapewnił też o pełnym wsparciu, także prawnym, dla wszystkich szykanowanych policjantów.
Chaos na proteście rolników w Warszawie. Doszło do starć z policją
Środowy protest rolników w Warszawie wywołał masę emocji, zarówno politycznych, jak i społecznych. W sieci pojawiały się nagrania, na których mogliśmy zobaczyć agresywne zachowania - jak mówił szef MSWiA Marcin Kierwiński - prowokatorów, którzy znaleźli się w gronie protestujących rolników.
Politycy obecnej opozycji również starali się wykorzystać sytuację do pozyskania kapitału politycznego. Mariusz Błaszczak z sejmowej mównicy sugerował, że rząd Donalda Tuska "bił i gazował" protestujących rolników. Zapowiedział też wotum nieufności wobec Kierwińskiego.
Jaka jest prawda? To - jak wyjaśnił szef MSWiA - okaże się dopiero, gdy policjanci zakończą działania z osobami, które zostały zatrzymane podczas protestów. Wiadomo, że wśród nich są bohaterowie nagrań, które rzekomo pokazują nieodpowiednie działania policji wobec protestujących. Przypomnijmy, że w sieci pojawił się film, na którym widać, jak funkcjonariusze zatrzymują stojącego spokojnie mężczyznę - nie znamy jednak pełnego kontekstu tej sytuacji. Podobnie w przypadku nagrania, na którym policjant rzuca czymś w kierunku protestujących. Kierwiński zapewnił, że wspomniany funkcjonariusz sam zgłosił się do przełożonych i chce wyjaśnić sytuację.
Źródło: Radio ZET
- "Ocean cierpień". Europosłanka przekazała nowe informacje o Ziobrze
- Skandal w szkole w Toruniu. Uczeń brutalnie wyrzucony z klasy, jest nagranie
- Tusk wbija szpilę Hołowni. "Nie znajduję mocnych argumentów"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET