Dantejskie sceny w Sopocie. To robią turyści. "Tragedia"
Problem ogólnodostępnych toalet publicznych w nadmorskich kurortach jest szczególnie widoczny w wakacje. W Sopocie głos zabrali przedstawiciele lokalnej gastronomii, którzy twierdzą, że turyści odwiedzają ich lokale wyłącznie w celu skorzystania za potrzebą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego turyści wybierają restauracyjne toalety w Sopocie.
- Jakie zachowania gości najbardziej bulwersują przedstawicieli lokalnej gastronomii.
- O co apelują nadmorscy restauratorzy.
Turyści korzystają z toalet w restauracjach nad Bałtykiem
W ostatnim czasie głośno jest o toaletach publicznych w Sopocie. Na początku sierpnia prezydent miasta Magdalena Czarzyńska-Jachim przekazała, że każdy posiadacz ważnej Karty Sopockiej może za darmo z miejskich toalet. Nie spodobało się to turystom, którzy twierdzą, że również powinni mieć do nich dostęp. Swoją opinię argumentują pieniędzmi, które zostawiają w kasie kurortu w każde wakacje.
Teraz okazuje się, że turyści, którzy nie mogą znaleźć darmowych toalet, korzystają z WC zlokalizowanych w tutejszych restauracjach. Oczywiście najczęściej oblegane są lokale blisko centrum miasta, a więc przy popularnym “Monciaku”.
Prezes Akademii Gastronomii Edyta Okroj-Wierzbicka zwróciła uwagę na problem w swoim apelu opublikowanym na portalu esopot.pl. “To największe wyzwanie. Do restauracji wchodzą tłumnie nie klienci, a ludzie z ulicy – prosto z plaży, z deptaku, z imprez miejskich. Nie zostawiają w lokalu ani złotówki. Często nawet nie powiedzą «dzień dobry». Ale blokują toalety dla faktycznych gości, tworzą kolejki, przekształcają łazienkę w przebieralnię albo myją z siebie piasek jak pod prysznicem na siłowni” - tłumaczy w tekście CEO Akademii Gastronomii.
Tragiczny stan toalet w lokalach w Sopocie
Niestety stan restauracji po takich wizytach jest bardzo zły. Plażowicze często pozostawiają po sobie nieporządek. Zdarzają się również kradzieże mydełek, papieru toaletowego czy podpasek z pudełek ratunkowych. “Stan sanitarny po takich wizytach? Tragedia. Zalane podłogi, zapchane muszle, piasek z plaży, pozostawione po sobie śmieci, brud na każdej powierzchni. A obsługa musi to sprzątać na bieżąco, kosztem gości restauracji i płynności serwisu” - wyjaśnia Edyta Okroj-Wierzbicka.
Prezes Akademii Gastronomii apeluje do gości, aby powstrzymali się z niewłaściwym korzystaniem z toalet w restauracjach. Takie zachowanie nie tylko przynosi lokalowi nie tylko straty finansowe, ale także wizerunkowe. "Zanim kolejny raz wbiegniesz do toalety w lokalu, którego nawet nie zamierzasz odwiedzić - przypomnij sobie, że ktoś płaci za ten papier, mydło, zapach. Ktoś to sprząta. I ktoś codziennie musi walczyć o to, żeby twoje «szybkie siku» nie zrujnowało całego serwisu i doświadczenia gościa, który naprawdę chciał zjeść obiad" - podsumowuje kobieta.
Źródło: Radio ZET/ esopot.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET