Dariusz Matecki zaatakowany w hotelu poselskim. "Uderzył mnie i drugiego posła PiS"
Poseł PiS Dariusz Matecki poinformował, że został zaatakowany przez agresywnego mężczyznę w hotelu poselskim. Na miejscu interweniowała policja i Straż Marszałkowska. Jak poinformowano, jedna osoba została zatrzymana. Sprawę skomentował już marszałek Sejmu Szymon Hołownia. - To nieakceptowalne, ja jestem marszałkiem Sejmu, a nie kierownikiem internatu - podkreślił.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak incydent w hotelu poselskim zrelacjonował poseł PiS Dariusz Matecki.
- O czym poinformowała policja.
- Jak do sprawy odniósł się marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Dariusz Matecki zaatakowany w hotelu poselskim
Dariusz Matecki poinformował o zdarzeniu w swoich mediach społecznościowych. Jak relacjonuje, do incydentu doszło we wtorek ok. godz. 22.00, gdy po zakończeniu oświadczeń poselskich udał się do hotelu. "Jem sobie spokojnie zupę rozmawiając z posłami PiS i Konfederacji i nagle podchodzi do mnie z pełną agresją jakiś człowiek" - napisał Matecki na platformie X. Poseł PiS opisał wymianę zdań ze wspomnianym mężczyzną, który po chwili miał go uderzyć. "Uderzył mnie, a następnie drugiego posła PiS" - czytamy.
Matecki relacjonuje, że mężczyznę zabrała straż marszałkowska, a następnie policja. Według posła to znany polski aktor. "Jak widać po jego profilu, ideologicznie sprofilowany, wielokrotnie atakował PiS" - napisał poseł PiS. "Uprzedzając dziwne komentarze - poprosiłem od razu policję o zbadanie mnie alkomatem, na wszelki wypadek żeby było w papierach. Oczywiście wyszło 0,0"- dodał.
Stołeczna policja potwierdza, że faktycznie doszło do takiego zdarzenia. Jedna osoba została zatrzymana. Mężczyzna miał ok. promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Został doprowadzony do komendy. Mundurowi poinformowali, że 54-latek nie jest parlamentarzystą. Pozostaje do dyspozycji policji.
Hołownia komentuje incydent z Mateckim. "To nie jest pierwsza taka sytuacja"
Do sprawy odniósł się na sejmowym korytarzu w rozmowie z dziennikarzami marszałek Sejmu Szymon Hołownia. - Z moich informacji wynika, że uczestniczyli w tej sytuacji wyłącznie posłowie PiS i wyłącznie zaproszeni przez nich goście. To wynika z raportu Straży Marszałkowskiej, ale to wstępne. Muszę porozmawiać z komendantem, on musi mi przedstawić nagrania z kamer, zapytamy policji, która interweniowała - powiedział Hołownia.
Marszałek Sejmu stwierdził, że była to "kłótnia połączona z bójką między dwoma posłami PiS, w którą włączył się jeden z gości posła PiS". - To nie jest pierwsza taka sytuacja z udziałem posłów PiS w ostatnim czasie, dlatego zaproszę dziś do siebie przewodniczącego Mariusza Błaszczaka. To nieakceptowalne, ja jestem marszałkiem Sejmu, a nie kierownikiem internatu - podkreślił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET