Dawid taplał się w liściach i podbił sieć. Wybraliśmy się do zoo, by go poznać

2 min. czytania
30.10.2026 16:40
Obserwuj nas na Google

Jedno krótkie nagranie wystarczyło, by Dawid podbił internet. Foka z Borysewa zachwyciła miliony internautów, a zainteresowanie zwierzęciem dotarło daleko poza granice Polski. Opiekunowie wyjaśniają, jak powstał viral i zdradzają, że parcie na szkło mają też sąsiadki Dawida. 

Foka podbija sieć
fot. Mateusz Szkudlarek

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak foka Dawid zyskała międzynarodową popularność.
  • Dlaczego obrót w liściach jest ważny dla zdrowia foki.
  • Co sprawiło, że nagranie z foką osiągnęło taki sukces.
  • Które zwierzęta z zoo mogą stać się kolejnymi gwiazdami.

Dawid, foka z zoo w Borysewie, robi furorę w sieci

Foka Dawid z ogrodu zoologicznego w Borysewie (woj. łódzkie) skradła serca internautów z całego świata. Nagranie, na którym „tapla się" w liściach, widziały już miliony osób. Reporter Radia ZET wybrał się do zoo, by osobiście poznać zwierzęcego celebrytę oraz jego opiekunów. 

Sylwia Gliszczyńska, opiekunka Dawida, mówi wprost, że nie spodziewała się takiego obrotu spraw. - W ciągu roku Dawid cieszy się dużym zainteresowaniem. Ludzie chętnie przychodzą oglądać karmienie, ale takiej międzynarodowej popularności się nie spodziewaliśmy - dodaje. 

- Odzywają się do nas telewizje i gazety, które mają siedziby na innych kontynentach, więc jesteśmy naprawdę zdziwieni. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dziękujemy wszystkim, którzy oglądali Dawida w liściach - mówi pani Sylwia.

Słynny Dawid z zoo w Boryszewie
Fot. Mateusz Szkudlarek
Foka Dawid

To nie sztuczki, a ważny element ćwiczeń

Wyjaśnia też, że popularne nagranie nie ma nic wspólnego z „cyrkowymi sztuczkami". - Obrót jest akurat bardzo ważny, bo my, jako opiekunowie, trenerzy, możemy obserwować jego ciało, sprawdzić, czy nie ma żadnych otarć, ran, czy wszystko jest w porządku z okrywą włosową. Więc dla nas to ćwiczenie jest bardzo istotne - tłumaczy. 

Redakcja poleca

- Akurat w przypadku tego nagrania wszystko się złożyło idealnie. Mieliśmy przepiękne jesienne słońce, złote liście, więc wszystko do siebie pasowało. Co więcej, Dawid jest odporny na różnego rodzaju dźwięki, które są dla niego trochę niespodziewane. To się nazywa proces odczulania - mówi. 

Sylwia Gliszczyńska opowiedziała nam też więcej o samym Dawidzie. - To foka szara, czyli taka, którą możemy spotkać w środowisku naturalnym w naszym Bałtyku. Dawid przyjechał do nas z Warszawy w 2010 roku. Obecnie ma 26 lat, jak na fokę w środowisku naturalnym to dużo, ale w ogrodach zoologicznych były przypadki, w których foki obchodziły 40. urodziny, także trzymamy kciuki - mówi. 

Foka
Fot. Mateusz Szkudlarek
Dawid

Sąsiadki Dawida również mają parcie na szkło

Sukcesu nagrania z Dawidem nie spodziewała się też odpowiedzialna za marketing ogrodu zoologicznego Lena Lewandowska, a przynajmniej nie na taką skalę. Przyznaje jednak, że jak tylko zobaczyła film, wiedziała, że ma szansę na spore zasięgi. 

- Jak dostałam od opiekunki Dawida ten filmik, to pierwszą rzeczą, jaką krzyknęłam, było: Mamy milion! Więc tego się spodziewałam, ale nie piętnastu milionów wyświetleń - mówi. Dodaje, że ogród nie składa medialnej broni. Parcie na wyświetlenia mają też sąsiadki Dawida, czyli kapibary, być może to one staną się bohaterkami następnego virala.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET