Dawniej w tej wsi tętniło życie. Dziś to "wioska widmo" nazywana "polską Atlantydą"
Mieszkańcy wsi w Wielkopolsce zaczęli opuszczać swoje domy. Malutka miejscowość jest teraz nazywaną "wioską widmo" oraz "polską Atlantydą". Ta druga nazwa wzięła się z tego, że teren, na którym znajduje się Raduchów, zostanie w najbliższych latach zalany.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
Wioska widmo w Wielkopolsce
Wieś Raduchów, która leży nad rzeką Prosną w powiecie ostrowskim, powstała w XVI wieku. Pierwszą właścicielką była Jadwiga Kakawska z Kakwy. Po jej śmierci pieczę nad wioską sprawował Andrzej Zajęczek. Za jego czasów w Raduchowie wybudowano młyn. Przez lata we wsi przybywało mieszkańców. Na przełomie XIX i XX wieku w 10 domach mieszkało blisko 90 osób.
Po 1945 roku wieś została podzielona, a okoliczny dwór i zabudowanie rozebrane. W dawnym budynku szkoły powstała remiza Ochotniczej Straży Pożarnej. Przez kolejne lata wioskę zamieszkiwało około 100 osób. W 1978 roku polskie władze podjęły decyzję o budowie na rzece Prosna zbiornika retencyjnego Wielowieś Klasztorna, który był projektowany jeszcze przed II wojną światową.
Zbiornik Wielowieś Klasztorna w Wielkopolsce
Zbiornik ma mieć powierzchnię ponad 1,7 tys. hektarów i pojemność sięgającą blisko 50 mln metrów sześciennych wody. Sztuczny akwen ma mieć działanie przeciwpowodziowe, które zredukuje falę powodziową rzeki Prosny i dzięki temu uchroni zabudowę np. w Kaliszu. Dodatkowo zbiornik ma przeciwdziałać skutkom suszy.
Według planów prace budowlane przy budowie zbiornika mają zakończyć się do 2029 roku. Wtedy też gigantyczny obszar zacznie być stopniowo zalewany, aż do osiągnięcia docelowych rozmiarów. Według urzędników powstanie zbiornika przyczyni się do wzrostu atrakcyjności turystycznej okolicznych terenów.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Wody Polskie