`

Dezynsekcja zabiła 1,5-miesięczną dziewczynkę? Prokuratura bada potworny wątek

2 min. czytania
28.07.2023 13:12
Obserwuj nas na Google

Prokuratura wciąż próbuje ustalić przyczyny zgonu 1,5-miesięcznej dziewczynki z Lubina. Śledczy badają m.in. wątek związany z prowadzoną w budynku, niedługo przed śmiercią niemowlęcia, dezynsekcją. Do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów.

Pogotowie
fot. Shutterstock

1,5-miesięczna dziewczynka zmarła w środę 19 lipca w jednym z mieszkań w Lubinie na Dolnym Śląsku. Wcześnie rano matka dziecka wezwała pogotowie, gdy odkryła, że niemowlę nie daje oznak życia.

W toku prokuratorskiego śledztwa nie udało się jeszcze ustalić przyczyny zgonu dziecka. – Została przeprowadzona sekcja zwłok. Wstępnie nie stwierdzono na ciele dziecka żadnych zmian urazowych ani chorobowych. Dziecko było zdrowe – powiedziała w piątek prok. Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Dodała, że z ustaleń śledztwa wynika, że dziecko było pod dobrą opieką. Kobieta ma też dwójkę starszych dzieci.

Redakcja poleca

Dezynsekcja w budynku i śmierć 1,5-miesięcznej dziewczynki

W śledztwie pojawił się wątek dezynsekcji przeprowadzonej w budynku, w którym mieszka rodzina zmarłej dziewczynki. – Dezynsekcję przeprowadzono krótko przez zgonem dziecka. Prokuratura bada szczegółowo ten wątek. Obecnie jednak nie ma potwierdzenia, że jest związek pomiędzy substancją użytą podczas dezynsekcji, a zgonem dziecka – powiedziała prok. Tkaczyszyn.

Dodała, że zostały zlecone dodatkowe badania, w tym badania toksykologiczne zmarłego niemowlęcia. Na podstawie tych badań biegli z zakresu medycyny sądowej mają określić przyczynę zgonu. Postępowanie prokuratorskie toczy się w sprawie. Nikomu nie postawiono zarzutów.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET