Diamenty z gruzowiska trafią na licytację. Ich wartość oszacowano na ponad 100 tys. zł
Urząd skarbowy wystawił na licytację biżuterię, znalezioną przed laty na wysypisku gruzu w Wodzisławiu Śląskim. Do sprzedaży trafił m.in. pierścionek z trzykaratowym brylantem o wartości 95 tys. zł. Właściciel kosztowności nie został ustalony.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie przedmioty będą sprzedawane na licytacji w Wodzisławiu Śląskim.
- Dlaczego biżuteria trafiła na licytację Urzędu Skarbowego.
- Kiedy odbędzie się licytacja.
Urząd skarbowy robi licytację znalezionych na gruzowisku diamentów
Rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Katowicach Michał Kasprzak poinformował w środę, że przedmiotem sprzedaży są głównie diamenty o brylantowym szlifie, z których największy ma trzy karaty.
"Według pracowni gemmologicznej, która m.in. zajmuje się szacowaniem wartości kamieni szlachetnych, pierścionek ma przynajmniej kilkadziesiąt lat. Diament charakteryzuje stary brylantowy szlif i trzy karaty, co dodatkowo podkreśla jego wyjątkowość" - opisał Kasprzak. Wartość pierścionka to 95 tys. zł, ale na licytacji cena wywołania wyniesie 71,25 tys. zł.
Na licytację trafiła także złota zawieszka wysadzana brylantami. Jej kamienie mają stary szlif, a pośrodku umieszczono główny kamień. Dodatkowo na ośmiu ramionach ozdoby znajduje się 18 okrągłych rozet diamentowych. Jej wartość szacuje się na 4 tys. zł, a cena wywoławcza to 3 tys. zł.
Nie odnaleziono właściciela biżuterii
W ramach tego samego postępowania Urząd Skarbowy w Wodzisławiu Śląskim sprzedaje też pięć mniejszych brylantów - każdy oferowany jest osobno. Ich wartość szacunkowa wynosi od 430 do 1850 zł. W przypadku pierścionka, przed przystąpieniem do licytacji wymagane jest wpłacenie wadium.
"Choć historia biżuterii ma przynajmniej kilkadziesiąt lat, to znana jest jedynie ta z ostatniej dekady. Wtedy policja odebrała przedmioty osobom, które znalazły je na wysypisku gruzu w Wodzisławiu Śląskim. Jako że nie udało się ustalić właścicieli, rzeczy trafiły do depozytu sądowego" - poinformował rzecznik.
Zgodnie z przepisami sąd wezwał do ich odbioru w ciągu trzech lat. Ponieważ w tym terminie żadna uprawniona osoba nie zgłosiła się, depozyt zlikwidowano, a sąd postanowił o ich przepadku na rzecz Skarbu Państwa. Ostatecznie pierścionek, zawieszka i diamenty trafiły na licytację Urzędu Skarbowego w Wodzisławiu Śląskim. Sprzedaż odbędzie się 27 marca.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET