Dlaczego doświadczony motorniczy nie zahamował? Nowe informacje po zderzeniu tramwajów w Krakowie
Kraków: 35 osób ucierpiało w zderzeniu tramwajów w Nowej Hucie. Najpoważniej ranny, doświadczony motorniczy, przeszedł w środę operację. Mężczyzna ma obrażenia twarzy i nóg, a lekarze określają jego stan jako "średnio ciężki". Wciąż nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do tego wypadku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie obrażenia odniósł motorniczy w wypadku tramwajowym.
- Dlaczego motorniczy mógł nie zahamować przed przystankiem.
- Co wiemy o tramwaju biorącym udział w zderzeniu w Krakowie.
- Które osoby zostały hospitalizowane po wypadku w Krakowie.
Zderzenie tramwajów w Krakowie
W środę wieczorem w krakowskiej Nowej Hucie przy ul. Bieńczyckiej doszło do zderzenia dwóch tramwajów. Obecnie wiemy, że w wypadku, w którym ucierpiało 35 osób, najpoważniejszych ran doznał motorniczy. Mężczyzna ma obrażenia twarzy i nóg, jeszcze w środę przeszedł operację.
Lekarze poinformowali, że mężczyzna jest przytomny, a jego stan określają jako "średnio ciężki". Na ten moment nie wiadomo, dlaczego motorniczy nie zahamował przed przystankiem. To doświadczony kierowca - od 16 lat prowadzi tramwaje. Możliwe, że mężczyzna zasłabł, niewykluczone też, że zawiodły hamulce.
Sam tramwaj jeszcze w październiku przeszedł niezbędne badania techniczne. To wysłużony model N8. Został wyprodukowany niemal pół wieku temu i sprowadzony do Krakowa z Norymbergi. Kabina nie ma strefy zgniotu - motorniczy po wypadku był zakleszczony we wraku. Strażacy musieli użyć hydraulicznych nożyc, aby go uwolnić. Oprócz niego do szpitali trafiło 7 osób dorosłych i 1 dziecko - przechodzą badania.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET