Dolnośląska atrakcja hitem lata 2026? Pociągi dowiozą pasażerów nad „polskie Como”

4 min. czytania
20.05.2026 17:06
Obserwuj nas na Google

Prawdziwy wakacyjny hit już niebawem będzie na wyciągnięcie ręki. Nad Jezioro Bielawskie, nazywane „polskim Como”, dojadą pociągi Kolei Dolnośląskich. - Inwestycja ta jest szczególnie istotna dla rozwoju branży turystycznej w gminie, gdyż pozwoli na bezpośrednie dotarcie pasażerów do głównych atrakcji tego miejsca - wyjaśnia portalowi RadioZET.pl burmistrz Bielawy Andrzej Hordyj.

Widok na jezioro otoczone zielenią, z plażą i atrakcjami dla dzieci w tle.
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nowe stacje kolejowe otworzą się w Bielawie.
  • Dlaczego rewitalizacja Kolei Sowiogórskiej jest ważna dla turystyki.
  • Które miasta łączyć będzie nowa linia kolejowa z Bielawą.
  • Co przyciąga turystów do Jeziora Bielawskiego.

Mieszkańcy Bielawy, malowniczego miasta leżącego na Dolnym Śląsku, 50 km od Wrocławia, zacierają ręce. Cieszą się także turyści. Już 14 czerwca po zrewitalizowanym, bielawskim odcinku Kolei Sowiogórskiej pojadą pierwsze pociągi Kolei Dolnośląskich. Dojadą do dwóch nowych stacji – Jezioro Bielawa i Jezioro Góry Sowie. Jak przypomina nam burmistrz Bielawy Andrzej Hordyj, kolej pasażerska wróciła do dolnośląskiego miasta 15 grudnia 2019 roku, po blisko 42 latach przerwy. Podjęto wówczas działania zmierzające do modernizacji linii kolejowej nr 318 na trasie Bielawa Zachodnia – Srebrna Góra. W kolejnych latach ruszyła realizacja pierwszego etapu przedsięwzięcia, obejmującego rewitalizację około 4-kilometrowego odcinka linii – od przystanku Bielawa Zachodnia do przystanku przy ul. Sowiej.

Nowe stacje kolejowe nad Jeziorem Bielawskim

- Inwestycja ta jest szczególnie istotna dla rozwoju branży turystycznej w gminie, gdyż pozwoli na bezpośrednie dotarcie pasażerów do głównych atrakcji Bielawy, jakimi są Camping „Sudety” i Jezioro Bielawskie oraz Góry Sowie - tłumaczy portalowi RadioZET.pl Andrzej Hordyj. Jak dodaje, w latach 2020 - 2025 z bielawskich stacji kolejowych (Bielawa Zachodnia i Bielawa Centralna) skorzystało w sumie 599 147 osób. Burmistrz jest pewien, że po realizacji pełnego zakresu przebudowy Kolei Sowiogórskiej liczba bielawskich pasażerów znacząco wzrośnie, ponieważ na nowych przystankach dominować będą turyści odwiedzający miasto.

Zdaniem Andrzeja Hordyja dzięki podpisanej w 2025 roku umowie na realizację II etapu rewitalizacji Kolei Sowiogórskiej na odcinku 12 km znacząco zwiększy się dostępność największych atrakcji turystycznych gminy. Chodzi o bezpośrednie połączenie Campingu „Sudety” i Jeziora Bielawskiego (stacja Bielawa - Jezioro) oraz Gór Sowich (Bielawa - Góry Sowie) ze Srebrną Górą, w której znajduje się jedna z największych atrakcji turystycznych Dolnego Śląska - zabytkowa twierdza pruska.

Z Wrocławia, przez Bielawę, aż po Czechy

Zarząd Województwa Dolnośląskiego zdecydował o rozpoczęciu prac nad nowym połączeniem na trasie z Wrocławia przez Bielawę i Srebrną Górę aż do czeskiego Broumova. Planowane są też zmiany w transporcie w rejonie Gór Stołowych i gminy Radków. Dzięki temu linia kolejowa nr 318 mogłaby zostać połączona z siecią kolejową po drugiej stronie Gór Sowich. - W efekcie rezydujący w Bielawie turyści mieliby możliwość dotarcia koleją nie tylko do Srebrnej Góry, ale także do Nowej Rudy, Radkowa, Gór Stołowych, a nawet do czeskich miast Broumov i Mezimesti - wylicza włodarz Bielawy.

Burmistrz odniósł się także do nazewnictwa stacji kolejowych. Początkowo przystanek Jezioro Bielawa miał nosić nazwę Bielawa Camping Sudety, nawiązując do obiektu nad akwenem o funkcjonującej od 2021 roku nazwie Camping „Sudety” nad Jeziorem Bielawskim. Chodziło o to, aby nadać stacji nazwę tożsamą z nazwą własną atrakcji turystycznej i ułatwić korzystanie z niej przyszłym pasażerom Kolei Dolnośląskich. - Na bielawskim Campingu „Sudety” nocowało ok. 20 tys. osób, w tym obywatele ponad 20 krajów europejskich (m.in. Islandii, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji, Norwegii), a nawet Korei Południowej. Na rok 2026 mamy już rezerwację z kolejnego kraju - Izraela - wylicza Andrzej Hordyj.

Redakcja poleca

Niestety PKP nie zgodziło się na takie rozwiązanie. - Po długich negocjacjach udało się wypracować z warszawską instytucją zwycięski dla gminy kompromis, w efekcie którego „problematyczny” przystanek został przemianowany na równie intuicyjny i ostatecznie jego nazwa brzmieć będzie Bielawa - Jezioro - tłumaczy nam burmistrz.

Atrakcje turystyczne nad „polskim Como”

Od 2021 roku całą infrastrukturą wokół Jeziora Bielawskiego zarządza lokalny OSiR w ramach Campingu „Sudety”. Kompleks oferuje piaszczystą plażę, baseny, wodny plac zabaw, wyspę z grillami oraz liczne boiska sportowe. Na miejscu działa też wypożyczalnia sprzętu wodnego, rowerów i gokartów oraz przystań żeglarska. Słynny akwen został przez turystów okrzyknięty „polskim Como”. Przyczyniły się do tego bajkowe widoki oraz plaża, z której rozciąga się widok na Góry Sowie, porównywana do jeziora w północnych Włoszech.

- Zdaniem wielu sceptyków porównania te są mocno na wyrost, ale faktem jest, że z każdym rokiem atrakcyjność turystyczna gminy rośnie. Pomysły na rozwijanie Bielawy czerpane są bowiem bezpośrednio od osób odwiedzających nasze miasto, ale także implementowane są sprawdzone rozwiązania z innych ośrodków turystycznych, w tym również z włoskiego Como - zaznacza włodarz Bielawy. Dodaje, że „trafione” hasło bardzo szybko zyskuje popularność, nawet jeśli nie w pełni oddaje rzeczywistość. - Najważniejsze jest to, że za pośrednictwem tego sloganu internauci odnajdują Bielawę, bardzo często nie tylko w sieci, ale także w tzw. realu - podsumowuje Andrzej Hordyj.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET