`

Paweł Gancarz z PSL-u nowym marszałkiem Dolnego Śląska. Poparli go radni PiS

2 min. czytania
22.05.2024 08:50
Obserwuj nas na Google

Paweł Gancarz z Polskiego Stronnictwa Ludowego został marszałkiem Dolnego Śląska, pokonując Michała Jarosa. Nowy szef samorządu województwa został wybrany z poparciem radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Wybór marszałka Dolnego Śląska
fot. Fot . Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Paweł Gancarz nowym marszałkiem. Poparli go radni PiS

Po wtorkowym głosowaniu i kilku godzinach emocji Dolny Śląsk wybrał władze. Marszałkiem województwa został Paweł Gancarz z PSL, szef lokalnych struktur ludowców oraz wiceminister infrastruktury. W starciu o stanowisko pokonał Michała Jarosa, szefa dolnośląskich struktur Platformy. W skład zarządu województwa weszli: wicemarszałkowie Wojciech Bochnak (KO) i Michał Rado (Trzecia Droga - PSL) oraz Jarosław Rabczenko (KO) i Natalia Gołąb (Polska 2050). Za tym by Gancarz został marszałkiem, głosowało 28 osób, przeciw - 6. Jeden głos był nieważny. Oznacza to więc, że marszałka z PSL poparli również radni PiS.

Redakcja poleca

Michał Jaros pokonany. "Jak to się stało?"

W pierwszym głosowaniu poseł Michał Jaros, szef dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej uzyskał tylko 12 głosów - przeciw było 20, a 2 były nieważne. Tym samym nie został nowym marszałkiem. - Jak to się stało, że z 15-osobowego klubu KO Michał Jaros dostał tylko 12 głosów, nie wiem. To jest pokaz pewnej niesubordynacji w stosunku do partii i jej władz. Ubolewam, stawia to nas w bardzo trudnej sytuacji. Siadamy do stołu z PSL by wypracować coś, co będzie bliskie sercu nam i Dolnoślązakom - powiedział przewodniczący sejmiku Jerzy Pokój z KO, cytowany przez "Gazetę Wyborczą".

Po nieudanym - dla Jarosa - głosowaniu w sejmiku zarządzano kolejne przerwy. Wreszcie późnym popołudniem doszło do zgłoszenia, a później do głosowania nad kandydaturą na marszałka Pawła Gancarza. Dla wielu nie była to niespodzianka - już wcześniej pojawiał się bowiem w różnych scenariuszach na tym stanowisku. Gancarza zgłosił były marszałek, Cezary Przybylski z Bezpartyjnych. Niedawno utworzyli oni pięcioosobowy klub radnych razem z PSL.

Ostatecznie Gancarz uzyskał 28 głosów. Oznacza to, że poparli go także radni PiS. Ale poseł Michał Dworczyk z tej partii zapewnia, że wcale nie oznacza to, iż PiS wchodzi w koalicję z nowymi władzami województwa. Dworczyk przyznał również, że PiS nie popierał Michała Jarosa. - Chcielibyśmy, aby w fotelu marszałka zasiadł regionalny polityk, który będzie myślał o mieszkańcach regionu, a nie osoba myśląca o awanturach politycznych i chcąca je przenosić z Sejmu na Dolny Śląsk - mówił Dworczyk.

Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wyborcza"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET