`

Dorota Kolarska może być przyszłością Lewicy. Jej wujek pracuje z Andrzejem Dudą

2 min. czytania
10.06.2024 14:15
Obserwuj nas na Google

Przed Dorotą Kolarską, kandydatką Lewicy na liście do europarlamentu w Małopolsce i Świętokrzyskiem, polityczna kariera stoi otworem. Mimo że nie zdobyła mandatu, w jej przypadku trudno nazwać to porażką. Ma 27 lat i zdeklasowała wynikiem wyborczym starszych i bardziej doświadczonych kolegów.

Kolarska
fot. M.Lasyk/REPORTER

Dorota Kolarska. Wujek pracuje z Andrzejem Dudą, ona woli Lewicę

Dorota Kolarska ma dobre przygotowanie do działalności politycznej. Jest absolwentką filozofii, nauk politycznych i ekonomii na Uniwersytecie Oksfordzkim oraz analizy politycznej w Kolegium Uniwersyteckim w Londynie. Od 2022 r. pracuje dla Komisji Europejskiej, gdzie aktualnie zajmuje się polityką transportową. Do Parlamentu Europejskiego startowała z 2. pozycji na liście Lewicy. Nie zdobyła mandatu, ale spore poparcie i rozpoznawalność już tak.

Polityka to nie nowość w rodzinie Doroty Kolarskiej, a zbieżność nazwisk nie jest przypadkowa. Polityczka jest bratanicą Wojciecha Kolarskiego, sekretarza stanu w kancelarii Andrzeja Dudy i wieloletniego przyjaciela prezydenta. Zarówno ona, jak i jej wujek, startowali w tegorocznych wyborach do europarlamentu. Ich barwy polityczne zdecydowanie się różnią, co Kolarska nieraz podkreślała publicznie. Żadne z nich nie pojedzie do Brukseli, ale dla młodej kandydatki to raczej początek, a nie koniec politycznej drogi.

Redakcja poleca

Nowa nadzieja Lewicy. Świetny wynik Doroty Kolarskiej

Kandydatka Lewicy w samym Krakowie zdobyła 19 185 głosów i tym samym zajęła 6. miejsce w całej stawce. Przebiła lidera listy Lewicy w okręgu 10., wiceministra spraw zagranicznych Andrzeja Szejnę, który dostał tu 6 060 głosów. W całym okręgu nr 10 otrzymała prawie 30 tys. głosów. Kolarska jest członkinią Lewicy Razem, w kampanii była mocna wspierana m.in. przez Darię Gosek-Popiołek, posłankę tego ugrupowania.

"29 942. Tylu z Was zaufało mi i zdecydowało się oddać na mnie swój głos. To najwyższy wynik na liście Lewicy w Małopolsce i Świętokrzyskiem. W samym Krakowie udało mi się uzyskać szósty najwyższy wynik w ogóle. Powiedzieć, że jestem wzruszona to mało" - wyznała Dorota Kolarska w mediach społecznościowych.

W swoim wpisie Dorota Kolarska podsumowała kampanię i dodała kilka "gorzkich słów" pod adresem samej Lewicy. Jak oceniła, w Polsce jest potencjał na dobry wynik tej partii. "Potencjał na to, żeby być znaczącą siłą polityczną, nie przybudówką do rządu Koalicji Obywatelskiej" - napisała.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/"Gazeta Krakowska"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET