`

Nie żyje dr Jerzy Jarosz. "Człowiek z sercem na dłoni"

2 min. czytania
06.03.2024 10:14
Obserwuj nas na Google

Społeczność Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie żegna wybitnego specjalistę. W wieku 62 lat zmarł dr Jerzy Jarosz, który całe zawodowe życie poświęcił leczeniu dzieci.

Dr Jerzy Jarosz
fot. facebook.com/UniwersyteckiSzpitalDzieciecywKrakowie

Dr Jerzy Jarosz zmarł 1 marca w wieku 62 lat. Był wybitnym anestezjologiem i specjalistą od intensywnej terapii w Klinice Kardiochirurgii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. To tam ratował życie, leczył małych pacjentów i wspierał ich rodziców w trudnych chwilach.

Pogrzeb dr. Jerzego Jarosza odbędzie się w środę, 6 marca, w krakowskiej Mogile. Msza święta pogrzebowa rozpocznie się o godz. 12:30 w Bazylice Krzyża Świętego w Mogile.

Redakcja poleca

Dr Jerzy Jarosz nie żyje. Krakowski szpital uniwersytecki w żałobie

O śmierci doktora Jerzego Jarosza szpital poinformował na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych. "W dniu 1 marca 2024 roku odszedł dr Jerzy Jarosz, Człowiek z sercem na dłoni, filantrop, nieodżałowany Przyjaciel, otwarty i wierny w przyjaźni. Żegnamy wspaniałego Lekarza, utalentowanego anestezjologa i intensywistę, imponującego nadzwyczajną pracowitością, opanowaniem, doświadczeniem i nieograniczoną życzliwością. Całe swoje życie zawodowe poświęcił bez reszty dzieciom, które leczył z oddaniem i miłością, nie bacząc na własne słabości. Jako wybitny specjalista i prekursor był dla pokoleń lekarzy wzorem i inspiracją do naśladowania" - napisali koledzy zmarłego na profilu szpitala.

Pod postem nie brakuje kondolencji i ciepłych słów pod adresem dr. Jarosza. "Dziękujemy za nasz Skarb, którym się z wielkim sercem opiekował. Dziękujemy za empatię i zrozumienie!", "Jestem wdzięczna za spokój, którym zarażał w najtrudniejszych chwilach", "Cudowny lekarz, niezwykły człowiek!" - piszą rodzice byłych pacjentów doktora.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/facebook.com/UniwersyteckiSzpitalDzieciecywKrakowie

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET