`

Dramat na obozie harcerskim. Prokuratura stawia zarzuty po śmierci 15-latka

2 min. czytania
24.07.2025 20:44
Obserwuj nas na Google

15-letni harcerz utonął w nocy ze środy na czwartek, próbując przepłynąć jezioro w ramach próby harcerskiej. Prokuratura postawiła zarzuty dwóm opiekunom – dowódcy drużyny i ratownikowi WOPR.

fot. NewsLubuski/East News/Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do tragedii w Wilczem w obozie harcerskim.
  • Co ustalono po śmierci 15-letniego harcerza w jeziorze Ośno.
  • Dlaczego dowódca drużyny usłyszał zarzuty po wypadku.
  • Które środki zapobiegawcze zastosowano wobec dowódcy harcerskiego.

Tragedia w Wilczem. Harcerz zginął podczas próby sprawności

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 lipca nad jeziorem Ośno w miejscowości Wilcze (pow. wolsztyński, woj. wielkopolskie). W rejonie działa obozowa baza Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej Okręgu Dolnośląskiego.

Według wstępnych ustaleń, około godziny 1 w nocy 15-letni harcerz wszedł do wody, by – w ramach zdobywania harcerskiej sprawności – przepłynąć jezioro. Towarzyszyli mu 21-letni dowódca drużyny harcerskiej oraz 19-letni ratownik WOPR. W pewnym momencie chłopiec zniknął pod wodą.

Akcja ratunkowa i tragiczny finał

Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej z Wolsztyna, dwa zastępy OSP ze Świętna oraz specjalistyczne grupy nurków z Kościana i Poznania. Ciało chłopca odnaleziono około 5:30 rano.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak, obaj mężczyźni, którzy towarzyszyli 15-latkowi, usłyszeli zarzuty narażenia człowieka na niebezpieczeństwo oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.

Zarzuty po śmierci harcerza. Jeden z mężczyzn pod nadzorem policji

Wobec 21-letniego dowódcy zastosowano dozór policji, poręczenie majątkowe oraz zakaz kontaktowania się z osobami z obozu. Wobec ratownika WOPR środków zapobiegawczych nie zastosowano.

Sprawę bada prokuratura. ZHR w osobnym komunikacie przyznał, że "mogło dojść do naruszenia zasad bezpieczeństwa". Oświadczenie organizacji zostało wydane kilka godzin wcześniej.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET