Dramat na torach w Grajewie. Policja potwierdza tragiczną informację
W Grajewie doszło do śmiertelnego potrącenia na torach. Służby otrzymały zgłoszenie po godz. 19, a ruch pociągów został wstrzymany na kilka godzin. Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia okoliczności tragedii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są nieoficjalne ustalenia dotyczące ofiary wypadku?
- Dlaczego ruch pociągów został wstrzymany w Grajewie?
- Co robią policja i prokuratura w sprawie wypadku?
Tragedia na torach w Grajewie. Co ustaliły służby?
Do wypadku doszło w czwartek, 20 listopada, po zmroku. O godz. 19.18 służby odebrały zgłoszenie o śmiertelnym potrąceniu człowieka przez pociąg na odcinku między ulicami Piłsudskiego i Cmentarną w Grajewie. Na miejscu pracowały wszystkie służby, a teren został zabezpieczony. Jak przekazała asp. Sylwia Gosiewska cytowana przez serwis fakt.pl, działania prowadzi policja oraz prokurator.
Kim była ofiara? Nieoficjalne ustalenia o 16-latku
Według nieoficjalnych ustaleń serwisu fakt.pl ofiarą miał być 16-letni chłopak. Policja nie podaje na tym etapie szczegółów dotyczących jego tożsamości ani przebiegu zdarzenia. Śledczy będą ustalać, jak doszło do tragedii i czy ktoś mógł ją widzieć.
W wyniku wypadku ruch pociągów został całkowicie wstrzymany na kilka godzin. Wprowadzono komunikację zastępczą, a pasażerowie musieli liczyć się z opóźnieniami i zmianami w organizacji ruchu. Służby zakończyły działania późnym wieczorem, po czym stopniowo przywracano normalny przejazd pociągów.
Śledztwo policji i prokuratora po wypadku w Grajewie
Okoliczności tragedii badają policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i prowadzą czynności z udziałem maszynisty oraz świadków. Na razie nie wiadomo, co dokładnie wydarzyło się na torach.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET