`

Dramat w Łódzkiem. Mężczyzna nagle chwycił za maczetę i zaatakował dwie kobiety

1 min. czytania
30.04.2026 19:05
Obserwuj nas na Google

Dramatycznie zakończyła się awantura domowa w Zgierzu. Mężczyzna zaatakował dwie kobiety maczetą i uciekł z miejsca zdarzenia. Policja poinformowała, że „po dynamicznym pościgu agresor został zatrzymany". Okazuje się, że działał w warunkach recydywy.

zatrzymany
fot. KPP Zgierz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wydarzyło się w Zgierzu 27 kwietnia.
  • Jak policja zatrzymała 40-latka.
  • Dlaczego podejrzanemu grozi do 7,5 roku więzienia.
  • Który środek zapobiegawczy zastosowano wobec zatrzymanego.

Chwycił za maczetę i zaatakował dwie kobiety

Sierż. szt. Bartłomiej Arcinmowicz z Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu poinformował, że do zdarzenia doszło 27 kwietnia. Policja otrzymała z numeru alarmowego dramatycznie brzmiące zgłoszenie. W mieszkaniu na jednej z ulic Zgierza mężczyzna miał ranić ostrym narzędziem dwie kobiety.

„Z uwagi na bezpośrednie zagrożenie życia, dyżurny natychmiast skierował tam wszystkie dostępne patrole. 37-latka i 57-latka, w związku z odniesionymi obrażeniami, musiały być natychmiast przewiezione do szpitala" - poinformował policjant.

Redakcja poleca

40-latek zatrzymany po pościgu

Funkcjonariusze szybko ustalili, że sprawcą jest 40-latek, który zbiegł z miejsca zdarzenia. Policjanci po dynamicznych poszukiwaniach namierzyli auto, którym poruszał się mężczyzna. „Kiedy uniemożliwili 40-latkowi dalszą jazdę, został zatrzymany" - dodał sierż.szt. Bartłomiej Arcinmowicz.

Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Policja poinformowała, że 40-latek działał w warunkach recydywy, dlatego grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności. Sąd na wniosek prokuratury zastosował, wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.

zatrzymany
Fot. KPP Zgierz
zatrzymany

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET