Dramat w wesołym miasteczku w Sulejowie. Nie żyje 25-latek

2 min. czytania
18.08.2026 13:45
Obserwuj nas na Google

Trwa śledztwo po tragicznym wypadku w wesołym miasteczku w Sulejowie. 25-letni pracownik obsługujący jedno z urządzeń spadł z wysokości około pięciu metrów. Mimo transportu śmigłowcem do szpitala jego życia nie udało się uratować.

Wypadek w wesołym miasteczku
fot. Andrzej Kulpita

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku w wesołym miasteczku.
  • Dlaczego mężczyzna został przetransportowany do szpitala śmigłowcem.
  • Co będą sprawdzać śledczy w związku z wypadkiem.

Tragedia w wesołym miasteczku. Nie żyje 25-latek

Trwa prokuratorskie śledztwo po tragicznym wypadku w Sulejowie w woj. łódzkim. W niedzielę, 16 sierpnia 25-letni mężczyzna - pracownik obsługujący urządzenia - spadł tam z wysokości około 5 m.

Nadkom. Edyta Machnik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi powiedziała, że do zdarzenia doszło na prywatnym terenie wynajętym pod wesołe miasteczko. - Mężczyzna doznał obrażeń i został przetransportowany do szpitala w Łodzi śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - powiedziała Radiu ZET. Niestety, lekarzom nie udało się go uratować. 

Redakcja poleca

Śledczy, którzy badają sprawę, sprawdzą teraz, czy urządzenie, którym zajmował się mężczyzna, było sprawne. Ustalą też dokładny przebieg zdarzenia i sprawdzą, czy nie doszło do złamania procedur bezpieczeństwa. 

Miasto wydało oświadczenie

Na stronie miasta i gminy Sulejów pojawiło się oświadczenie w tej sprawie. Czytamy w nim, że do tragicznego wypadku doszło w wesołym miasteczku znajdującym się na terenie opactwa cystersów. 

„Informujemy, że przedsiębiorca, który rozstawił obiekt, nie został przez nas wynajęty z okazji odbywających się obok Dni Miasta i Gminy Sulejów, a wesołe miasteczko nie znajduje się na terenie, będącym w gminnym zasobie nieruchomości [...] Jednocześnie zapewniamy, że teren, na którym odbywa się tegoroczne święto miasta i gminy jest odpowiednio zabezpieczony, a nad bezpieczeństwem uczestników czuwają ratownicy medyczni, strażacy OSP oraz wykwalifikowani ochroniarze" - czytamy.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET