Dramatyczne sceny na moście we Wrocławiu. Nagle mężczyzna skoczył do Odry
W środę przed południem wrocławscy ratownicy z WOPR i strażacy otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który skoczył z mostu prosto do Odry. Udało mu się wydostać z pomocą świadka.
Mężczyzna niespodziewanie skoczył z mostu do Odry. Przeżył
Zespół Ratownictwa Wodnego otrzymał zgłoszenie - drogą telefoniczną i mailową - w środę o godzinie 11:27. Wynikało z niego, że z mostu Romana Dmowskiego we Wrocławiu do Odry skoczył mężczyzna. Dyżurujący ratownicy WOPR natychmiast udali się na miejsce. - Mężczyzna dopłynął sam do brzegu i z pomocą świadka (osoby zgłaszającej) wydostał się z wody. Był przytomny, ale bez kontaktu - przekazali ratownicy. Po udzieleniu pierwszej pomocy przez strażaków PSP oraz medyków odwieziono go do szpitala.
Ratownicy WOPR rozpoczynają stałe patrole
Z informacji przekazanych przez ratowników wynika, że WOPR od jutra rozpoczyna stałe patrole wodne na Odrze i innych wrocławskich akwenach. Częściej będzie można zatem spotkać charakterystyczne łodzie oraz pojazdy - samochody i quady. Ratownicy - w związku ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym - apelują również o zachowanie ostrożności i zdrowego rozsądku nad wodą. W razie zagrożenia należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub 984.
Jeśli jesteś w kryzysie, potrzebujesz porady lub wsparcia, tutaj znajdziesz numery telefonów zaufania do organizacji oferujących pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na 112.
Źródło: Radio ZET/dolnośląskie WOPR
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET