Dramatyczne zdarzenie w kampanii prezydenckiej. Obawiali się o życie Nawrockiego

2 min. czytania
27.06.2026 13:30
Obserwuj nas na Google

W książce „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, której fragmenty ukazały się w sieci, prezydent przedstawia kulisy swojej kampanii. M.in. dramatyczną historię zasłabnięcia, kiedy współpracownicy obawiali się o jego życie.

Karol Nawrocki
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie dramatyczne zdarzenie spotkało Karola Nawrockiego w Ząbkowicach Śląskich.
  • Co spowodowało nagłe osłabienie Karola Nawrockiego podczas kampanii.
  • Dlaczego współpracownicy obawiali się o życie Karola Nawrockiego.

Dramatyczne zdarzenie w kampanii Karola Nawrockiego

Prezydent Karol Nawrocki w czasie kampanii przed wyborami był bardzo aktywny i niemal przez cały czas jej trwania walczył o pozyskanie głosów wyborców, co ostatecznie doprowadziło go na stanowisko głowy państwa. Nie wszystko jednak układało się tak kolorowo, jak można byłoby wywnioskować po przebiegu kampanii.

W książce „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, której fragmenty publikuje portal wPolityce.pl, prezydent opisał jedno z najbardziej dramatycznych zdarzeń w kampanii, do którego doszło w Ząbkowicach Śląskich, kiedy jego współpracownicy myśleli, że może nawet umrzeć.

Redakcja poleca

Nawrocki opisuje, że jego organizm nagle zaczął zachowywać się dziwnie, poczuł osłabienie i uczucie jakby „dostał konkretny cios w szczękę”. Przyszły prezydent próbował kontynuować wizytę, ale w pewnym momencie musiał przerwać i udać się do autokaru, gdzie położył się na tylnym siedzeniu. Tam stracił przytomność.

- Autokar, cały garnitur, wszystko było kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Mówili, że wyglądało to jak scena z „Egzorcysty”. Kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. Kiedy się obudziłem, nie wiedziałem, co wydarzyło się przez te kilka minut – opisywał Karol Nawrocki. Jak przyznał, kompletnie nie pamiętał, co się z nim działo.

Jego współpracownicy byli przerażeni. Pojawiły się nawet obawy, że może nie przeżyć. Teraz Nawrocki podkreśla, że były to najdramatyczniejsze chwile w czasie całej kampanii. I do dziś budzą w jego otoczeniu spore emocje.

Źródło: Radio ZET/wPolityce.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET