Dramatyczne zdarzenie w kampanii prezydenckiej. Obawiali się o życie Nawrockiego
W książce „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, której fragmenty ukazały się w sieci, prezydent przedstawia kulisy swojej kampanii. M.in. dramatyczną historię zasłabnięcia, kiedy współpracownicy obawiali się o jego życie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie dramatyczne zdarzenie spotkało Karola Nawrockiego w Ząbkowicach Śląskich.
- Co spowodowało nagłe osłabienie Karola Nawrockiego podczas kampanii.
- Dlaczego współpracownicy obawiali się o życie Karola Nawrockiego.
Dramatyczne zdarzenie w kampanii Karola Nawrockiego
Prezydent Karol Nawrocki w czasie kampanii przed wyborami był bardzo aktywny i niemal przez cały czas jej trwania walczył o pozyskanie głosów wyborców, co ostatecznie doprowadziło go na stanowisko głowy państwa. Nie wszystko jednak układało się tak kolorowo, jak można byłoby wywnioskować po przebiegu kampanii.
W książce „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, której fragmenty publikuje portal wPolityce.pl, prezydent opisał jedno z najbardziej dramatycznych zdarzeń w kampanii, do którego doszło w Ząbkowicach Śląskich, kiedy jego współpracownicy myśleli, że może nawet umrzeć.
Nawrocki opisuje, że jego organizm nagle zaczął zachowywać się dziwnie, poczuł osłabienie i uczucie jakby „dostał konkretny cios w szczękę”. Przyszły prezydent próbował kontynuować wizytę, ale w pewnym momencie musiał przerwać i udać się do autokaru, gdzie położył się na tylnym siedzeniu. Tam stracił przytomność.
- Autokar, cały garnitur, wszystko było kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Mówili, że wyglądało to jak scena z „Egzorcysty”. Kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. Kiedy się obudziłem, nie wiedziałem, co wydarzyło się przez te kilka minut – opisywał Karol Nawrocki. Jak przyznał, kompletnie nie pamiętał, co się z nim działo.
Jego współpracownicy byli przerażeni. Pojawiły się nawet obawy, że może nie przeżyć. Teraz Nawrocki podkreśla, że były to najdramatyczniejsze chwile w czasie całej kampanii. I do dziś budzą w jego otoczeniu spore emocje.
Źródło: Radio ZET/wPolityce.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET