`

Dramatyczny wypadek zmienił życie 26-latki. "Reanimacja trwała 40 minut"

2 min. czytania
04.01.2024 13:44
Obserwuj nas na Google

Tragiczny wypadek zmienił życie 26-letniej Patrycji Kramer. Lekarze dawali jej tylko kilka procent szans na przeżycie. "Na szczęście jej wola życia i determinacja okazały się silniejsze niż przypuszczenia lekarzy" - napisali rodzice Patrycji. Teraz przed młodą kobietą długa i ciężka walka o powrót do sprawności.

Patrycja Kramer
fot. Siepomaga

Życie 26-letniej Patrycji Kramer z Poznania diametralnie się zmieniło. Młoda kobieta trafiła w krytycznym stanie do szpitala. "Nikt się nie spodziewał, że w jej życiu w ułamku sekundy wydarzy się prawdziwy dramat" - zaznaczyli rodzice. 

Powodem był tragiczny wypadek, wskutek którego doszło do zatrucia. "U naszej córki doszło do zatrzymania akcji serca. Reanimacja trwała 40 minut" - napisali.

W szpitalu 26-latka zapadła w śpiączkę, która była spowodowana obrzękiem. Lekarze dawali jej tylko kilka procent szans na przeżycie. "Na szczęście jej wola życia i determinacja okazały się silniejsze niż przypuszczenia lekarzy. Patrycja żyje, wybudziła się i jest wśród nas. Niestety musi mierzyć się z porażeniem czterokończynowym" - przekazali rodzice dziewczyny.

Redakcja poleca

Patrycja Kramer z Poznania walczy o powrót do zdrowia

Fundacja Siepomaga zorganizowała zbiórkę pieniędzy na leczenie i rehabilitację Patrycji. "Jest karmiona przez PEG-a, do niedawna oddychała przez rurkę tracheostomijną. Teraz, po jej wyciągnięciu, jest w stanie z nami porozmawiać i powiedzieć, jak się czuje" - dodali rodzice.

26-latka przebywa obecnie na oddziale klinicznym rehabilitacji ogólnoustrojowej. Rodzice walczą o jej powrót do zdrowia, ale jak zaznaczają - potrzebna jest dalsza specjalistyczna rehabilitacja i opieka specjalistów.

Źródło: Radio ZET/Siepomaga

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET