Drastyczny skok opłaty za żłobek. "Rodziny czują się oszukane, a gminy korzystają"
W czerwcu wprowadzono ustawę o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka "Aktywny Rodzic". Dzięki nowym świadczeniom większość żłobków w Polsce miała być darmowa. W gminie Długołęka pod Wrocławiem radni postanowili jednak, że z około 580 zł miesięcznie koszt pobytu dzieci wyniesie 1800 zł. Z prośbą o komentarz w tej sprawie portal RadioZET.pl zwrócił się do władz gminy.
Żłobki darmowe, ale nie dla każdego?
W czerwcu ustawa o wspieraniu rodziców w aktywności zawodowej oraz w wychowaniu dziecka " Aktywny Rodzic" została ogłoszona w Dzienniku Ustaw RP. W związku z tym wprowadzono 3 nowe świadczenia dla rodziców wychowujących małe dzieci. Jedno z nich - "aktywnie w żłobku" - wypłacane jest w wysokości do 1500 zł miesięcznie na dziecko lub do 1900 zł miesięcznie na dziecko z niepełnosprawnością, jednak nie więcej niż wysokość opłaty, jaką rodzic ponosi za pobyt dziecka w instytucji opieki. W praktyce pieniądze te miały zasilić nie domowe budżety, a kasy samorządów - świadczenie w całości trafia do żłobka lub dziecięcego klubiku. Właśnie dlatego samorządy jakiś czas temu zdecydowały się na podniesienie opłat za żłobki i przedszkola - tak, by koszty te w całości były pokryte przez dotacje z budżetu państwa, a rodzice musieli opłacić jedynie wyżywienie dziecka. Nie wszędzie jednak tak jest.
- Gmina Długołęka postanowiła podnieść opłaty. Dotychczas płaciliśmy 3,87 zł za godzinę plus 10 zł dziennie za wyżywienie, co średnio dawało 579,86 zł miesięcznie. Teraz koszt pobytu ma wynosić aż 1800 zł, a wyżywienie - 20 zł dziennie. To oznacza, że koszt samego pobytu wzrośnie trzykrotnie - przekazała "Gazecie Wrocławskiej" pani Joanna, mieszkanka gminy Długołęka. - Rodzice nadal będą dopłacać, a po uwzględnieniu wyższych kosztów wyżywienia, suma będzie prawie taka sama. Na tym dofinansowaniu zyskuje jedynie gmina - dodała.
"To sprzeczne z ideą nowego programu"
W czwartek podwyżkę do 1800 zł przegłosowali radni gminy Długołęka. Portal RadioZET.pl zwrócił się z prośbą o podanie powodów takiej decyzji do władz gminy, na razie czekamy na odpowiedź. - Ministerstwo obiecywało, że nie dojdzie do wzrostu kosztów, ale rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Rodziny czują się oszukane, a gminy korzystają na dodatkowych środkach z programu - dodała pani Joanna. W tej sprawie interweniowała również Małgorzata Tracz z partii Zieloni.
"Zwróciłam się do wójta gminy Długołęka Wojciecha Błońskiego oraz radnych z interwencją poselską w sprawie planowanego podwyższenia opłat za pobyt dziecka w gminnych żłobkach. Ze sprawą zwrócili się do mnie zaniepokojeni rodzice. Projekt uchwały zakłada podwyższenie opłaty za pobyt dziecka w żłobku do 1800 zł miesięcznie oraz podwyższenie maksymalnej opłaty za wyżywienie do 20 zł dziennie. Rodzice zwracają uwagę, że powyższe zmiany oznaczałyby de facto podwyżkę całkowitej sumy opłat za wysłanie dziecka do żłobka. Byłoby to wprost sprzeczne z ideą nowego prorodzinnego rządowego programu, jakim jest »Aktywny Rodzic«" - poinformowała w środę Małgorzata Tracz na swoim profilu w mediach społecznościowych. Z jej wyliczeń wynika również, że - gdyby gmina zdecydowała się na ustalenie wysokości opłaty na poziomie świadczenia, zapewniając rodzicom zwolnienie z opłat - to zaoszczędziłaby rocznie ponad 2,5 mln zł.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wrocławska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET