Ktoś roztrzaskał ule, nie żyją trzy rodziny pszczół. "Co za barbarzyństwo!"; "Niewyobrażalne"
Używając gaśnic, nieznany sprawca roztrzaskał ule w ogrodzie pałacowym - poinformowało w mediach społecznościowych Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Sprawę bada policja.
"Osoba lub grupa osób postanowiła zniszczyć pasiekę. Ktoś za pomocą gaśnic roztrzaskał ule. Wyjął ramki z pszczołami i rozrzucił je po okolicy. Wystarczyły niska temperatura i ulewa, która w nocy przeszła przez Warszawę, by skutecznie zniszczyć pszczele rodziny" - napisali pracownicy muzeum.
Zniszczone ule w Wilanowie. "Trzech pszczelich rodzin już nie ma"
Dodali, że w pasiece mieszkało około 20 pszczelich rodzin. "Trzech z nich już nie ma. Stan pozostałych będziemy dopiero badać" - podkreślili. "Brakuje nam słów, by opisać to, co zobaczyliśmy rano. Ktoś, kto to zrobił, wiedział, po co tu przyszedł i wiedział, co chce osiągnąć – chciał zniszczyć pasiekę. Dlaczego? Po co?" - pytają muzealnicy.
Wyjaśnili, że w tym miejscu odbywają się zajęcia edukacyjne, kursy pszczelarskie, a miód z pasieki trafiał na warsztaty kulinarne prowadzone w muzeum. Internauci są wstrząśnięci. "Brak słów"; "Nie mogę sobie wyobrazić, kim trzeba być, by zniszczyć drugiemu jego dom i zamordować jego rodzinę"; "Koszmar"; "Co za barbarzyństwo!"; "Niewyobrażalne" - czytamy w komentarzach.
"Pszczoły mają ogromny wpływ na ekosystem, na nasze życie. Nie jesteśmy w stanie opisać, jak wielka szkoda została wyrządzona tym aktem wandalizmu. Sprawę bada policja. Mamy nadzieję, że sprawca lub sprawcy zostaną szybko złapani i surowo ukarani" - dodano w poście Muzeum.
Źródło: Radio ZET/PAP/Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET