`

Duda krytykuje pomysł rządu na posiedzeniu RBN. "Uderzy w kolejnego prezydenta"

4 min. czytania
24.02.2025 15:35
Obserwuj nas na Google

- Stanowisko Polski jest trwałe i niezmienne: ta wojna musi się zakończyć sprawiedliwym i trwałym pokojem. W przyszłości nie może dojść do wybuchu kolejnego, być może jeszcze większego konfliktu - powiedział Andrzej Duda, otwierając posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w trzecią rocznicę napaści Rosji na Ukrainę. Prezydent skrytykował także przyjęty w ubiegłym tygodniu projektu nowelizacji ustawy o Radzie Ministrów, który m.in. znosi obowiązek udziału przedstawiciela prezydenta w posiedzeniach rządu dotyczących bezpieczeństwa i obronności,

Andrzej Duda
fot. Jacek Dominski/REPORTER
  • Prezydent Andrzej Duda zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W spotkaniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele rządu i ugrupowań parlamentarnych
  • - Stanowisko Polski jest trwałe i niezmienne: ta wojna musi się zakończyć sprawiedliwym i trwałym pokojem. W przyszłości nie może dojść do wybuchu kolejnego, być może jeszcze większego konfliktu - powiedział prezydent
  • Podkreślił, że w tym roku Polska przeznaczy na obronność blisko 5 proc. PKB. - To najlepsza odpowiedź na potencjalne zagrożenie, jakie stanowi dzisiaj odrodzony rosyjski imperializm - zaznaczył Duda

Andrzej Duda na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego

Andrzej Duda zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego "w związku z rozpoczętym procesem pokojowym, który zmierza do zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę". - Dziś spotykamy się w momencie, w którym pojawiły się perspektywy na zakończenie tej wojny, a przynajmniej na wynegocjowanie jakiegoś rozejmu, a przede wszystkim uzyskanie efektu w którym przestaną ginąć ludzie - powiedział prezydent, rozpoczynając posiedzenie RBN.

- Wiele się dzieje, odbywają się liczne rozmowy i konsultacje, dlatego uznałem, że to właściwy moment na to, by zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego po to, by wspólnie rozmawiać o o kwestiach najważniejszych z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski - zaznaczył prezydent. Dodał, że przez 10 lat prezydentury prowadził "bardzo konsekwentną politykę wobec Ukrainy". - Prowadziłem także konsekwentną politykę wobec Rosji, a także wobec naszego największego i bez wątpienia najważniejszego sojusznika, jakim są Stany Zjednoczone Ameryki. Od pierwszego dnia, kiedy zacząłem pełnić urząd, do teraz nie zmieniłem w tym zakresie swojego zdania. Ta polityka cały czas jest w istocie taka sama - podkreślił.

"Wojna musi się zakończyć sprawiedliwym i trwałym pokojem"

- Stanowisko Polski jest trwałe i niezmienne: ta wojna musi się zakończyć sprawiedliwym i trwałym pokojem. W przyszłości nie może dojść do wybuchu kolejnego, być może jeszcze większego konfliktu. Ten pokój musi być taki, żeby Rosja w przyszłości nikogo już nie napadła. Przede wszystkim, by Polska i nasi współobywatele, ci przed którymi ponosimy odpowiedzialność i ci, którzy nas wybrali, mogli żyć spokojnie i bezpiecznie. To z naszego punktu widzenia najistotniejsza kwestia, co oznacza także przywrócenie prymatu prawa międzynarodowego.

Redakcja poleca

Prezydent dodał, że ważne są "silne i wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa, które powinny zostać wynegocjowane w najbliższej przyszłości". Podkreślił, że jest to ważne zarówno z puntu widzenia bezpieczeństwa Polski i całej Europy, ale także Świata. - Uważam, że polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej powinna być okazją do podnoszenia kluczowych tematów związanych ze wzmocnieniem bezpieczeństwa, a także do wzmocnienia relacji transatlantyckich. Nie ma dzisiaj, w moim przekonaniu, dla nas lepszego miejsca do prowadzenia rozmów na temat Unii Europejskiej niż właśnie Warszawa, korzystając z prezydencji, którą dzierżymy - zaznaczył Duda.

Duda: "Polska od lat jest liderem"

- Dlatego muszę powiedzieć, że żałuję, iż zrezygnowano z planów organizacji u nas w kraju szczytów Unia Europejska - Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska - Ukraina, bo byłaby to doskonała okazja do takich rozmów - dodał prezydent. Podkreślił, że "Stany Zjednoczone odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa". - Polska jest w NATO, a wojska NATO są w Polsce, co jeszcze 10 lat temu nie było sprawą oczywistą. Trzeba sobie jasno powiedzieć: to jest nasz wielki sukces. I to niezwykle istotne umocnienie naszego bezpieczeństwa - dodał. Zaznaczył, że państwa NATO powinny zwiększyć wydatki na obronność, a Polska od lat jest liderem, jeżeli chodzi o wydatki na rozwój i modernizację sił zbrojnych. 

- Kupujemy nowoczesny sprzęt dla naszych żołnierzy. Nie waham się powiedzieć: najnowocześniejszy, jaki jest dostępny. W tym roku na obronność przeznaczymy blisko 5 proc. PKB. Łączna wartość umów na zakup zbrojenia w ostatnich latach to są setki mld zł - zaznaczy. Dodał, że to ważne, iż "te ambitne programy dla naszych sił zbrojnych, zapoczątkowane w ostatnich latach przez poprzedni rząd, są obecnie kontynuowane", a "do tego dochodzą nowe programy" za co podziękował ministrowi obrony Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi.

- Nie ma tygodnia, żeby do Polski nie docierały kolejne dostawy nowoczesnego uzbrojenia. To najlepsza odpowiedź na potencjalne zagrożenie, jakie stanowi dzisiaj odrodzony rosyjski imperializm. Tym samym pokazujemy naszym sojusznikom w NATO, ze jesteśmy sojusznikiem wiarygodnym, odpowiedzialnym i nie liczymy wyłącznie na to, że ktoś nas obroni - zaznaczył prezydent.

Duda krytykuje pomysł rządu

Prezydent Duda odniósł się także do projektu nowelizacji ustawy o Radzie Ministrów, który w ubiegłym tygodniu przyjął rząd. Projekt m.in. znosi obowiązek udziału przedstawiciela prezydenta w posiedzeniach rządu dotyczących bezpieczeństwa i obronności, wprowadzając możliwość zaproszenia przedstawiciela przez premiera. Prezydent ocenił, że proponowana zmiana uderzy nie w niego, jako że w sierpniu kończy on pełnienie urzędu, a kolejnego prezydenta, który jeśli nowe przepisy wejdą w życie, będzie im podlegał.

W posiedzeniu RBN uczestniczą m.in. premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Szymon Hołownia, marszałek Senatu Małgorzata-Kidawa Błońska, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MSWiA koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz przedstawiciele ugrupowań parlamentarnych. Klub Koalicji Obywatelskiej reprezentuje b. marszałek Senatu Tomasz Grodzki, klub PiS - jego przewodniczący Mariusz Błaszczak. PSL - poza Kosiniakiem-Kamyszem - reprezentuje wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Polskę 2050 - szef klubu Paweł Śliz, Lewicę - szefowa klubu Anna Maria Żukowska, a Konfederację - szef klubu Grzegorz Płaczek.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET