`

Duda nie ma złudzeń co do wojny w Ukrainie. Bez tego scenariusza nie będzie pokoju

3 min. czytania
24.04.2025 17:28
Obserwuj nas na Google

Prezydent Andrzej Duda w rozmowie z "Euronews" podkreślił, że zakończenie wojny w Ukrainie będzie wymagało ustępstw nie tylko ze strony Rosji, ale także Kijowa. Według polskiego prezydenta kluczową rolę w zatrzymaniu rosyjskiej agresji mogą odegrać wyłącznie Stany Zjednoczone.

Andrzej Duda
fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Andrzej Duda ocenia rolę USA i Donalda Trumpa w zakończeniu wojny w Ukrainie.
  • Dlaczego prezydent Polski mówi o konieczności kompromisów ze strony Ukrainy.
  • Jakie znaczenie dla bezpieczeństwa Polski mają NATO, wojska USA i Inicjatywa Trójmorza.

Duda: Tylko USA są w stanie powstrzymać Putina

W wywiadzie dla "Euronews" Andrzej Duda wskazał, że żadna siła poza Stanami Zjednoczonymi nie jest w stanie zatrzymać Władimira Putina. Prezydent wyraził przekonanie, że Donald Trump, dzięki swojej determinacji, może doprowadzić do zakończenia konfliktu.

- Dzisiaj moje wnioski są absolutnie jednoznaczne – nie ma nikogo poza Stanami Zjednoczonymi, kto mógłby powstrzymać Władimira Putina - powiedział Duda. – Dlatego wierzę, że prezydent Donald Trump, dzięki swojej determinacji, może zakończyć tę wojnę - podsumował prezydent RP. 

"Pokój między Ukrainą a Rosją nie będzie wygodny dla żadnej ze stron"

Prezydent RP ocenił, że trwałe zakończenie wojny będzie możliwe tylko dzięki presji USA, ale osiągnięty pokój nie przyniesie pełnej satysfakcji ani Ukrainie, ani Rosji. - Tylko amerykańska presja może naprawdę zakończyć tę wojnę i pomóc w wypracowaniu pokoju, który nie będzie komfortowy dla żadnej ze stron. Ale może to właśnie sprawi, że będzie trwały – zaznaczył Duda.

Redakcja poleca

Podkreślił również, że kompromis będzie nieunikniony. - To musi być kompromis. Mam na myśli, że de facto ten pokój powinien, moim zdaniem, sprowadzać się do tego, że żadna ze stron nie będzie mogła powiedzieć, że wygrała tę wojnę, ponieważ każda ze stron w pewnym sensie będzie musiała ustąpić - zaznaczył. 

"Ukraina także będzie musiała pójść na ustępstwa"

Duda zaznaczył, że choć Ukraina ponosi ogromne straty, to również będzie zmuszona do kompromisów. - Ukraina również będzie musiała ustąpić w pewnym sensie, a w jakim stopniu? Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie na tym etapie - powiedział Duda. 

Prezydent wskazał też, że wojna mocno nadwyręża Rosję, a Putin podejmuje coraz większe ryzyko. - Ta wojna niszczy Ukrainę w okropny sposób. Te kraje chcą zakończyć wojnę, choć każdy z nich chce wygrać tę wojnę, to naturalne — dodał.

Trump jako twardy negocjator

Duda odniósł się również do stylu prowadzenia polityki przez Donalda Trumpa, wskazując, że prezydent USA przeniósł do polityki swoje biznesowe podejście. - Był właścicielem kasyn, więc jest to człowiek, którego nauczono konkretnej gry biznesowej i który ma własne, trudne metody biznesowe, rozwijane przez dziesięciolecia. Przenosi je do polityki i gra bardzo ostro. Ale ja na to patrzę po prostu właśnie, jak na pewną grę biznesową. Trzeba z nim ostro negocjować - podkreślił prezydent RP.

Polska liczy na NATO i wojska USA

W rozmowie z "Euronews" Duda przypomniał o znaczeniu artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, zapewniając o zaangażowaniu Polski w struktury NATO. - Zakładam, że w przypadku ataku na którykolwiek kraj NATO artykuł 5. będzie miał zastosowanie i wszyscy wspólnie staną w obronie tego kraju i będą go wspierać - powiedział. 

Duda podkreślił również strategiczną rolę obecności amerykańskich wojsk w Polsce, zaznaczając, że bliska współpraca z USA trwa nieprzerwanie. - Amerykańskie wojska pozostały w Polsce, mamy rotacyjną obecność amerykańską. Na naszym terytorium jest około 10 000 żołnierzy. Ta współpraca jest bliska i stała - zaznaczył.  Duda zapowiedział także, że będzie zachęcał Trumpa do zwiększenia liczby amerykańskich jednostek w Polsce.

Inicjatywa Trójmorza kluczowa dla bezpieczeństwa regionu

Prezydent poruszył również temat Inicjatywy Trójmorza, wskazując na jej znaczenie dla wzmacniania współpracy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. - Inicjatywa Trójmorza jest szansą dla krajów na wzmocnienie relacji i współpracy w zakresie wzajemnego bezpieczeństwa, przede wszystkim w zakresie gazu – przypomniał Duda.

Zaznaczył, że inwestycje w ramach tego projektu okazały się kluczowe po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET