Duży problem w Ciechocinku. "Kuracjusze odmawiają przyjazdu"; "Źle się dzieje"

2 min. czytania
23.05.2025 10:08
Obserwuj nas na Google

Ciechocinek ma problem. Coraz częściej dostrzegają to lokalni przedsiębiorcy, którzy są niezadowoleni z obecnej sytuacji w uzdrowisku. Kością niezgody są m.in. tężnie - zarówno ich stan, jak i pobierane przy nich opłaty.

Ciechocinek
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym dyskutowano na posiedzeniu Komisji Zdrojowej w Ciechocinku.
  • Jakie zarzuty wobec władz mają lokalni przedsiębiorcy.
  • Czego dokładnie dotyczy spór w związku z tężniami.

Spór na Komisji Zdrojowej w Ciechocinku

Ostatnie posiedzenie Komisji Zdrojowej w Ciechocinku przebiegło w burzliwej atmosferze. Portal aleksandrowkujawski.naszemiasto.pl zrelacjonował spotkanie, podkreślając, że już na samym jego początku rezygnację z członkostwa w komisji złożył burmistrz Ciechocinka Jarosław Jucewicz. Twierdził, że nie chce być stroną w konflikcie między komisją a Uzdrowiskiem Ciechocinek. Konflikt miał się pojawić po reportażu TVP, w którym pokazano, w jak opłakanym stanie są ciechocińskie tężnie.

Burmistrz Ciechocinka podkreślił, że o stanowisku członków Komisji Zdrojowej dowiedział się właśnie z tego reportażu. Członkowie komisji podkreślali, że to nie oni stali za pomysłem reportażu o tężniach, a jedynie się w nim wypowiadali. - O problemie z tężniami mówiliśmy wiele razy. Tym razem poprosiliśmy o spotkanie, bo krew nas zalewa na to, co się dzieje w tym mieście - przytacza ich słowa portal aleksandrowkujawski.naszemiasto.pl.

Redakcja poleca

Opłaty za tężnie w Ciechocinku

Kolejną sporną kwestią na spotkaniu okazały się opłaty za wstęp na teren wokół tężni. Mimo obietnic nie zostały one zniesione. - Za darmo goście mogą wejść od poniedziałku do czwartku, jednak kuracjusze z Uzdrowiska Ciechocinek mają darmowe wejściówki cały tydzień - mówili przedsiębiorcy. - Nie jestem właścicielem obiektu - odpowiadał burmistrz Ciechocinka i dodawał: - Prowadzone były rozmowy, ale miasto nie może wydawać środków publicznych na opłaty za kuracjuszy.

Zdaniem przedsiębiorców sytuacja w Ciechocinku jest tragiczna. -  Źle się dzieje w tym mieście. Kuracjusze przyjeżdżają tu na leczenie, nie na koncerty disco polo czy potańcówkę z Polsatem. Władze odejdą, a my tu zostaniemy. Już kuracjusze odmawiają przyjazdu do Ciechocinka. Dopytują, czy śmierdzi koło tężni, gdzie są słynne dywany kwiatowe, oraz czemu w szczycie sezonu remontowana jest Muszla Koncertowa - mówili.

- To miasto to tragedia. I to nie jest tylko moja opinia. Wszyscy zainwestowaliśmy, włożyliśmy w nasze placówki często dorobek całego życia - podkreślał właściciel sanatorium Zdrowie Dariusz Król. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele niemal wszystkich ciechocińskich sanatoriów.

Źródło: Radio ZET / aleksandrowkujawski.naszemiasto.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET