Ciechocinek ma duży problem. Kuracjusze "czują się oszukani"
Ciechocinek to uzdrowiskowa perełka. Miasto w województwie kujawsko-pomorskim każdego roku przyciąga tłumy kuracjuszy. Jedną z największych atrakcji są tutejsze tężnie, będące jednymi z największych w Europie. Okazuje się jednak, że jest z nimi związany jeden problem.
- Kuracjusze i turyści obawiają się o stan tężni w Ciechocinku
- Na obiektach pojawiły się glony, słabiej wyczuwalna jest też solanka
- Władze Uzdrowiska Ciechocinek zapewniają, że "solanki leci tyle samo, co wcześniej"
Problem z tężniami w Ciechocinku
Ciechocinek to jedno z najsłynniejszych polskich uzdrowisk. Znany jest przede wszystkim z jednego z największych w Europie kompleksów tężni solankowych. Historia tego obiektu sięga XIX wieku, a dziś przyciąga tu każdego roku nie tylko kuracjuszy, ale i turystów. Okazuje się jednak, że ciechocińskie tężnie mają problem. Portal tvp.info podaje, że niedawno wyremontowane obiekty gniją, a kuracjusze czują się oszukani. Na tężniach pojawiają się glony, a solanka jest coraz mniej wyczuwalna. "Są przegniłe i zaczynają się dosłownie rozsypywać w rękach" - twierdzą dziennikarze programu "Reporterzy".
- Jest nam bardzo przykro, że oglądamy taki widok. Tężnie są coraz bardziej zmarnowane i tylko patrzymy, kiedy się to wszystko rozsypie - powiedział w rozmowie z tvp.info jeden z kuracjuszy, który do Ciechocinka przyjeżdża już od 40 lat. - Płacimy za uzdrowisko, tę opłatę uzdrowiskową, a w tej chwili to idzie na marne. Bo ja z tego nie korzystam - skomentowała jedna z turystek.
Turyści czują się oszukani przez Ciechocinek
Sprawą zajęła się także Komisja Zdrojowa, zrzeszająca lokalnych przedsiębiorców, utrzymujących się z usług uzdrowiskowych. - Mamy wielu turystów, którzy przyjeżdżają do Ciechocinka od bardzo wielu lat i mówią, że z każdym rokiem jest coraz gorzej, czują się oszukani przez Ciechocinek - powiedział Dariusz Król z Komisji Zdrojowej, która wystosowała apel w sprawie ratowania tężni.
Prezes Uzdrowiska Ciechocinek Marcin Zajączkowski w rozmowie z tvp.info przekonywał, że problemu z tężniami nie ma. - To są miejskie legendy, które są powtarzane. Solanki leci tyle samo, co wcześniej. Nic się w tej kwestii od 200 lat nie zmieniło - zapewniał. Portal podaje, że władze województwa kujawsko-pomorskiego uważają, że powodem gnicia tężni była ciepła zima. W planach jest jednak dalszy remont. Przypomnijmy, że w 2023 roku zakończył się remont dwóch z trzech obiektów, którego koszt sięgnął 22 mln zł. Obecnie jednak są w kiepskim stanie, co zauważają nie tylko kuracjusze. - Jakieś nieprawidłowości tam są. To wymaga głębszych analiz i będzie przedmiotem kolejnej kontroli - przyznała wojewódzka konserwator zabytków Izabela Brzostowska.
Solanka do tężni pompowana jest od kwietnia do października. Portal tvp.info porozmawiał z ekspertem, który chciał zachować anonimowość. - O degradacji świadczy przede wszystkim pojawianie się glonów. Przyspieszone gnicie drewna oznacza konieczność wymiany, bo kiedy drewno zaczyna próchnieć, to przestaje być elementem konstrukcyjnym, a gnije dlatego, że po prostu jest zbyt małe stężenie soli - wyjaśnił. Dodał, że powodem może być zbyt mała produkcja soli.
Źródło: Radio ZET / tvp.info
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET