Dwa jarmarki bożonarodzeniowe na Rynku w Krakowie. Wystartują jeden po drugim
Z roku na rok jarmarki bożonarodzeniowe cieszą się coraz większą popularnością. Polacy pokochali ten sposób oczekiwania na święta. W bieżącym roku w Krakowie pojawią się dwa takie wydarzenia. Stoiska tradycyjnie powstaną na Rynku Głównym, jednak na Małym Rynku również nie zabraknie atrakcji. Czy konkurencja oznacza bardziej atrakcyjne ceny? Na to liczą mieszkańcy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką historię mają jarmarki bożonarodzeniowe w Krakowie.
- Dlaczego Mały Rynek organizuje konkurencyjny kiermasz.
- Co mieszkańcy Krakowa znajdą na obu jarmarkach.
- Kiedy zakończą się oba wydarzenia.
Świąteczne szaleństwo na Rynku Głównym. Mieszkańcy Krakowa już nie mogą się doczekać
Jarmarki bożonarodzeniowe mają długą historię. Ten sposób oczekiwania na święta wywodzi się z terenów niemieckich i austriackich. W ciągu ostatnich 10-15 lat stały się niezwykle popularne także w Polsce. Dziś tego typu wydarzenia w grudniu organizowane są przez większość dużych miast w naszym kraju. Do tej pory za jeden z najciekawszych jarmarków bożonarodzeniowych uznawano ten, który zlokalizowany był na krakowskim Rynku Głównym. W bieżącym roku to wydarzenie będzie mieć sporą konkurencję. Tuż obok, na Małym Rynku również staną stragany z pysznościami i rzemieślniczymi produktami.
Wydarzenie, które odbywa się na Rynku Głównym, ma bogatą tradycję. W 2025 roku jarmark wystartuje 28 listopada. Stoiska pozostaną w centrum miasta do 1 stycznia 2026 roku. Jak zwykle będzie można spróbować lokalnych przysmaków, a także zakupić rękodzieło: biżuterię, szaliki i czapki, ceramikę oraz inne dodatki.
Na Małym Rynku też „będzie się działo”. Konkurencyjne wydarzenie w pobliżu
1 grudnia tuż obok, bo na Małym Rynku rozpocznie się Kiermasz Bożonarodzeniowy. To wydarzenie również pozostanie z mieszkańcami aż do 1 stycznia 2026 roku. Twórcy zapowiadają, że w strefie gastronomicznej pojawią się między innymi: sery, regionalne wędliny i tradycyjne potrawy świąteczne, w tym oczywiście pierogi.
„Kiedy mówimy o kiermaszu, mówimy o miejscu, w którym goście powinni czuć lokalność – także w jedzeniu. Dlatego gastronomia nie jest tu dodatkiem, lecz naturalną częścią doświadczenia. Chcemy, by Mały Rynek był miejscem, gdzie można spróbować naprawdę dobrego jedzenia, bez obaw o niejasne ceny czy sezonowe mody” — zaznaczył Michał Czerski, prezes IMAGO Centrum Sztuki Ludowej, cytowany przez Gazetę Krakowską.
Chociaż Jarmark Bożonarodzeniowy, który od lat powstaje na Rynku Głównym, niezmiennie cieszy się popularnością, w ostatnim czasie turyści narzekali na ceny niektórych potraw regionalnych. Być może konkurencja w pobliżu sprawi, że te staną się bardziej przystępne? O tym mieszkańcy i przyjezdni przekonają się już wkrótce.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Krakowska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET