Dymisja generałów polskiej armii. Szef BBN powiedział co dalej
Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego odniósł się do dymisji najważniejszych generałów Sił Zbrojnych Wojska Polskiego. Zapewnił, że jeśli "panowie generałowie podjęli taką decyzję, to zostanie ona zaakceptowana przez zwierzchnika sił zbrojnych". - Dziś odbędą się zmiany kadrowe na najważniejszych stanowiskach dowódczych polskiej armii - poinformował.
We wtorek o godzinie 10:30 rozpoczęła się narada z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego i przedstawicieli rządu. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podało, że ta ma dotyczyć sytuacji w Izraelu.
Dymisja generałów polskiej armii. Szef BBN: Zostanie przyjęta
Nie można jednak pominąć tematu dymisji generałów na najwyższych stanowiskach dowódczych w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Złożyli je szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmund Andrzejczak i gen. Tomasz Piotrowski, dowódca operacyjny. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera powiedział dziennikarzom, że ten temat był drugim punktem wtorkowej narady z udziałem prezydenta, premiera i przedstawicieli rządu.
Po spotkaniu Jacek Siewiera odniósł się do dymisji wojskowych. - Oczywiście, jeśli panowie generałowie w dniu wczorajszym postanowili złożyć wnioski o wypowiedzenie obowiązku służbowego, zrzucić mundur, to taka decyzja zostanie przez zwierzchnika sił zbrojnych (prezydenta Andrzeja Dudę -red.) przyjęta - powiedział.
- Z punktu widzenia pana prezydenta i BBN absolutnie kluczową sprawą jest zachowanie ciągłości dowodzenia i prowadzenia kluczowych działań - dodał Jacek Siewiera.
"Wojskowi nie muszą podawać powodów rezygnacji"
Szef BBN był też pytany o powody rezygnacji najważniejszych dowódców polskiej armii. Jak stwierdził, "o to trzeba pytać samych panów generałów, kiedy zrzucą mundur po upływie okresu ustawowego".
Naciskany przez dziennikarzy wyjaśnił, że "dokumenty kadrowe są bardzo zwięzłe". - Żołnierz ma prawo uzasadnić swoją decyzję, ale nie musi z tego prawa korzystać - powiedział.
Generałowie podali się do dymisji. "Zmiany kadrowe jeszcze dziś"
Siewiera podkreślił też, że najważniejszą na ten moment sprawą jest ewakuacja Polaków z Izraela, która była głównym tematem omawianym dziś na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. - Tę operację koordynuje Dowództwo Generalne, więc ciągłość zadań nie jest w żaden sposób zagrożona - powiedział.
Zapewnił też, że "działania całości wojsk będą kontynuowane pod nowym kierownictwem". - Dlatego, że dziś odbędą się zmiany kadrowe na najważniejszych stanowiskach dowódczych polskiej armii - powiedział.
- Tak wyglądała ewakuacja Polaków z Izraela. Mamy zdjęcia ze środka Herculesa
- Polski balon spadł na stację transformatorową. Rozbił się i zapalił
- Sztabowcy KO ocenili występ Tuska w debacie. "Nie ma co udawać"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET