`

Dzik z ASF podrzucony do hodowli pod Piotrkowem? "Nie wykluczamy sabotażu". Sprawę bada ABW

2 min. czytania
04.12.2025 08:57
Obserwuj nas na Google

W opinii Inspekcji Weterynaryjnej wszystko wskazuje, że szczątki martwego dzika zakażonego wirusem ASF celowo zostały przeniesione do zagłębia hodowli trzody, gdzie dotąd ta choroba nie występowała - podało MRiRW odnosząc się do informacji ws. zwierzęcia znalezionego pod Piotrkowem Trybunalskim. Sprawę bada ABW - dowiaduje się Radio ZET.

ABW
fot. Artur Szczepanski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są podejrzenia związane ze znalezieniem dzika z ASF pod Piotrkowem Trybunalskim.
  • Dlaczego ASF jest postrzegane jako zagrożenie dla polskiego rolnictwa.
  • Co podejrzewa Inspekcja Weterynaryjna o przyczynach znalezienia tuszy z ASF.
  • Które działania planuje MRiRW w odpowiedzi na sytuację z dzikiem z ASF.

Tusza dzika z ASF pod Piotrkowem Trybunalskim

Powiatowy Lekarz Weterynarii Konrad Dereń pytany o sprawę przez Radio ZET potwierdził, że taka tusza została znaleziona w "trudno dostępnym miejscu". - Sprawa była dodatkowo prowadzona pod kątem kłusownictwa, ale finalnie dzik okazał się dodatni w stronę ASF - powiedział. 

- To nie przesądza jeszcze o tym, że w Piotrkowie Trybunalskim mamy ASF - zapewnił Konrad Dereń. Dodał, że na piątek zaplanowano "badanie genetyczne tego wirusa". - Wszystko wskazuje na to, że dzik został odstrzelony w innym miejscu, więc tej choroby tutaj nie ma - dodał. Sprawą zajmują się służby i ABW. Na ten moment jednak nie przekazują szczegółowych informacji w tej sprawie. 

MRiRW: Uderzenie w polskie rolnictwo

Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, że o sprawie dzika z ASF pod Piotrkowem był informowany. "Natychmiast zleciłem służbom podjęcie działań i zabezpieczenie terenu. Nie wykluczamy sabotażu, w tym wschodniej dywersji” - napisał na platformie X szef resortu rolnictwa.

Według MRiRW to jest „jak uderzenie w polskie rolnictwo i nasze bezpieczeństwo żywnościowe”. "W opinii Inspekcji Weterynaryjnej wszystko wskazuje na to, że szczątki martwego zwierzęcia zakażonego wirusem Afrykańskiego Pomoru Świń celowo zostały przeniesione do zagłębia hodowli trzody, gdzie do tej pory ASF nie występował” - poinformowało MRiRW.

Afrykański pomór świń to zakaźna choroba wirusowa świń domowych wszystkich ras oraz dzików. Ludzie nie są narażeni na zakażenie tym wirusem, więc choroba ta nie stwarza zagrożenia dla ich zdrowia i życia. Wystąpienie ASF ma przede wszystkim znaczenie ekonomiczne.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET