`

Ekstradycja Łukasza Ż. Jest oficjalny komunikat, prokuratura zdradza szczegóły

2 min. czytania
12.11.2024 12:29
Obserwuj nas na Google

Sprawca tragicznego wypadku na Trasie Łazienkowskiej, w którym jedna osoba poniosła śmierć, a matka z dwójką dzieci trafiła do szpitala, Łukasz Ż., zostanie przekazany stronie polskiej w czwartek około południa na granicy z Niemcami, o czym poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

Prokuratura zdradza szczegóły ekstradycji Łukasza Ż.
fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl, Facebook

Łukasz Ż. zostanie przekazany Polakom. Prokuratura potwierdza

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, Łukasz Ż. W czwartek trafi do Polski na podstawie zgody niemieckiego sądu w ramach procedury ENA. Mężczyzna jest podejrzany o spowodowanie we wrześniu śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Ż. został zatrzymany w Niemczech kilka dni po tragedii, o której mówiła cała Polska.

26-latek został umieszczony w areszcie, ale od razu zastrzegł, że nie zgadza się na uproszczoną procedurę ekstradycji do Polski. Przez to proces jego powrotu znacząco się wydłużył. W minionym tygodniu zapadła decyzja Niemców, którzy postanowili przekazać go Polakom. - W czwartek około południa Łukasz Ż. zostanie przekazany na granicy stronie polskiej – przekazał Skiba.

Do tragicznego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie doszło w nocy z 14 na 15 września. Rozpędzony Volkswagen, którym podróżowało pięć osób, z dużą siłą uderzył w tył Forda, w którym znajdowała się czteroosobowa rodzina. Ojciec zginął na miejscu. Matka z dwójką dzieci z ciężkimi obrażeniami trafili do szpitala. Sprawcą tragedii był 26-letni Łukasz Ż.

Mężczyzna był wielokrotnie karany

Łukasz Ż. był wielokrotnie karany za jazdę pod wpływem alkoholu, kilkakrotnie za jazdę bez uprawnień, za oszustwa i posiadanie narkotyków. W ubiegłym roku sąd zakazał mu prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych. Odsiedział 11 miesięcy (od 2 października 2021 r. do 27 sierpnia 2022 r.).

- Oznacza to, że zagrożenie ustawowe w związku z potwierdzeniem działania sprawcy w warunkach powrotu do przestępstwa, tzw. recydywy, może ulec zwiększeniu w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę – wyjaśnił prok. Piotr Antoni Skiba w rozmowie z PAP.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET