`

Elektryczne hulajnogi znikną z warszawskich ulic? Radni przyjęli stanowisko

3 min. czytania
15.10.2026 17:28
Obserwuj nas na Google

Stołeczni radni przyjęli w czwartek stanowisko w sprawie zakazu poruszania się hulajnogami elektrycznymi na aplikację w Warszawie i zakazu poruszania się hulajnogami elektrycznymi w centrum miasta.

hulajnogi elektryczne
fot. Mateusz Wlodarczyk / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są główne zarzuty wobec elektrycznych hulajnóg w Warszawie.
  • Dlaczego wprowadzenie zakazu e-hulajnóg w Warszawie jest trudne.
  • Które przepisy dotyczące hulajnóg obowiązują w innych miastach.
  • Co rozróżnia hulajnogi prywatne od tych na aplikację.

Elektryczne hulajnogi mogą zniknąć z Warszawy

Od głosu wstrzymało się troje radnych: Barbara Socha i Wojciech Zabłocki - oboje z PiS oraz Maciej Binkowski (Konfederacja). Radny KO Paweł Lech, przedstawiając projekt stanowiska, zaznaczył, że e-hulajnogi stały się bardzo popularnym sposobem przemieszczania się po mieście. - Nie poruszają się jednak z prędkościami rozsądnymi, a ostatnio co zostało sfilmowane nawet z prędkością 100 km/h - dodał.

Przypomniał, że w ubiegłym roku na terenie Warszawy odnotowano 64 kolizje z udziałem e-hulajnóg, w których poszkodowane zostały 73 osoby, natomiast w bieżącym roku doszło już do wypadku śmiertelnego. Zwrócił uwagę, że w wielu państwach obowiązują przepisy ograniczające korzystanie z elektrycznych hulajnóg. Zakazy poruszania się hulajnogami elektrycznymi wypożyczanymi za pośrednictwem aplikacji po chodnikach wprowadziły m.in. Paryż, Madryt i Praga. Podkreślił również, że prezydent miasta ma uprawnienia w tym zakresie, a także zaapelował o wprowadzenie odpowiednich zmian w przepisach na poziomie krajowym.

Radni krytyczni wobec elektrycznych hulajnóg

Stanowisko klubu radnych Lewica, Miasto Jest Nasze, Wspólne Jutro przedstawił Jan Mencwel. - Jako klub uważamy, że sytuacja dojrzała już do tego, żeby nie tylko zakazać używania e-hulajnóg na aplikacje na terenie miasta, ale wszystkich hulajnóg elektrycznych do momentu wprowadzenia ogólnopolskich przepisów, które uregulują, jak te pojazdy wyglądają i jak mogą być przebudowane - powiedział.

Dodał, że podczas licznych posiedzeń komisji infrastruktury dyrektor Zarządu Dróg Miejskich wielokrotnie zapewniał, iż miasto nie ma możliwości wprowadzenia zakazu poruszania się e-hulajnogami. - A tymczasem niespełna 40-tysięczne miasto Chojnice w województwie pomorskim, od 1 października wprowadziło zakaz poruszania się hulajnogami elektrycznymi na terenie centrum miasta. Skutecznie. Za pomocą uchwały rady miejskiej - dodał.

Redakcja poleca

Do wypowiedzi radnego odniósł się przewodniczący komisji infrastruktury i inwestycji Piotr Wertenstein-Żuławski. Wyjaśnił, że w Chojnicach nie przyjęto uchwały miejskiej w tej sprawie, lecz opracowywane są projekty zmian organizacji ruchu obejmujące 22 ulice. - Gdyby w Warszawie to wprowadzać, to konieczne byłoby przygotowanie tysięcy projektów organizacji ruchu. Nie ma podstawy prawnej, która pozwoliłaby radzie miasta uchwalić strefę wolną od pojazdów elektrycznych - wyjaśnił.

Zaznaczył również, że należy odróżnić hulajnogi elektryczne wypożyczane za pośrednictwem aplikacji od tych należących do prywatnych właścicieli. - Te na aplikację mają ustawowo ustawione ograniczniki prędkości do 20 km/h i podlegają ograniczeniom wynikającym z porozumień zawartych z miastem - są już obszary miasta, na które te hulajnogi nie wjadą - dodał.

Poinformował ponadto, że operatorzy powinni określać użytkownikom miejsca, w których należy pozostawić wypożyczone hulajnogi elektryczne.
Podkreślił, że znacznie większe trudności sprawiają prywatne hulajnogi elektryczne, które nie podlegają takim ograniczeniom. Zwrócił uwagę, że rozwiązanie problemu wymaga zmian w przepisach ustawowych oraz rozszerzenia kompetencji straży miejskiej, tak aby mogła na przykład zatrzymywać poruszające się pojazdy elektryczne.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET