Trudna sytuacja w Kościele w Poznaniu
W sobotę 25 maja w katedrze na Ostrowie Tumskim w Poznaniu abp Stanisław Gądecki udzieli święceń kapłańskim tylko jednemu diakonowi - ustaliła "Gazeta Wyborcza". Będzie nim Paweł Florek, który pochodzi z Czarnkowa. Tak złej sytuacji w poznańskim Kościele nie było jeszcze nigdy. Systematyczne spadki w liczbie nowych księży są zauważalne (z pewnymi wyjątkami) od 2002 roku.
- Można powiedzieć, że mamy tyle powołań, ile potrzebujemy - skomentował w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" ks. Radek Rakowski, proboszcz parafii na Łacinie. Ksiądz Maciej Szczepaniak, rzecznik poznańskiej kurii tłumaczy, że "sześć lat temu nie był prowadzony nabór na pierwszy rok seminarium ze względu na wprowadzenie siedmioletniego przygotowania do święceń".
Brakuje chętnych do założenia sutanny
W 2020 roku w Poznaniu przybyło 9 nowych księży, rok później było ich już tylko 6, a w 2022 roku święcenia kapłańskie przyjęło raptem 5 diakonów. Sytuacja chwilowo poprawiła się w 2023 roku, kiedy sutannę założyło aż 8 nowych duchownych. W tym roku padł kolejny niechlubny rekord.
Konsekwencją spadającej liczby powołań jest łączenie seminariów duchownych - informuje "GW". W Poznaniu uczą się kandydaci nie tylko z diecezji poznańskiej, ale także gnieźnieńskiej, kaliskiej i bydgoskiej.
Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wyborcza"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET