Film z wrocławskiego zoo podbija sieć. Lawina komentarzy. "Mistrzostwo"
"Gang" z wrocławskiego zoo powrócił - tym razem z ważnym apelem przed sylwestrem. "ZOO Gang ma prosty sposób na to, jak raz na zawsze poradzić sobie z osobami, które puszczają fajerwerki. Trzeba tylko delikwenta najpierw złapać..." - napisano w żartobliwym tonie na profilu ogrodu zoologicznego. Nagranie podbija sieć. Ma prawie 680 tys. wyświetleń i 700 komentarzy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Wrocławskie zoo apeluje: Nie strzelajcie fajerwerkami w sylwestra, aby chronić zwierzęta przed stresem i bólem.
- ZOO Gang używa humoru i viralowego wideo, aby edukować społeczeństwo na temat negatywnych skutków fajerwerków dla zwierząt.
- Film z apelem zyskał ogromną popularność w sieci, osiągając prawie 680 tys. wyświetleń na Facebooku.
"Gang" z wrocławskiego zoo powraca. Ma ważny apel
"ZOO Gang ma prosty sposób na to, jak raz na zawsze poradzić sobie z osobami, które puszczają fajerwerki. Trzeba tylko delikwenta najpierw złapać…" - czytamy na stronie wrocławskiego ogrodu zoologicznego. Koncepcja "ZOO gangu" opiera się na humorze, za pośrednictwem którego przekazywane są ważne treści edukacyjne. Pełen przepis na złagodzenie skutków sylwestrowej nocy dla zwierząt pojawił się w formie krótkiego nagrania na profilu obiektu. "ZOO Gang ma swoje (dość radykalne) metody na uciszenie okolicy, ale spokojnie - tym razem kończy się na grzecznej prośbie. Choć temat jest śmiertelnie poważny" - przekazano w zamieszczonym wpisie.
Film bije rekordy popularności w sieci. Na Facebooku ma już prawie 680 tys. wyświetleń, 700 komentarzy i 12 tys. reakcji - w większości pozytywnych. "Jesteście rewelacyjni. I nie bierzecie jeńców! Dosłownie", "Doskonałe!", "Mistrzostwo" - piszą internauci. Zdarzają się również negatywne reakcje. "Niezależnie od słuszności postulatów, w świecie, który coraz wyżej waloryzuje nienawiść, tego typu treści tracą wymiar humorystyczny i gubią cudzysłów, a mogą radykalizować postawy. Nie lubię" - pisze jedna z komentujących osób.
Zoo apeluje: Nie strzelajcie fajerwerkami w sylwestra
Już w poważniejszym tonie przedstawiciele wrocławskiego ogrodu zoologicznego przypominają: huk fajerwerków to dla zwierząt prawdziwa tortura. "Nie tylko płoszy je i wywołuje poczucie zagrożenia, ale wręcz sprawia im fizyczny ból. Problem głośnych wystrzałów nie dotyczy tylko sylwestrowej nocy, ale także dni przed i po Nowym Roku" - czytamy na oficjalnej stronie obiektu. Problem powtarza się co roku, podobnie jak apele, by zrezygnować z petard.
- Nasi fani w zdecydowanej większości dobrze rozumieją, że puszczanie fajerwerków powoduje cierpienie zwierząt i sami tego nie robią. Mamy jednak nadzieję, że film dotrze do szerokiej publiczności, podobnie jak wcześniejsze viralowe wideo z ZOO Gangiem - powiedział lek. wet. Tomasz Jóźwik, prezes ZOO Wrocław. U zwierząt kopytnych nagły impuls do ucieczki może skończyć się spłoszeniem się i rozbiciem o przeszkodę. Mogą złamać nogę, a nawet skręcić kark.
"Ludzie, nie róbcie tego"
Dzikie ptaki zrywają się do lotu, uderzają w szyby, ściany, a wiele z nich ginie skrajnego stresu, który prowadzi do zatrzymania akcji serca. Zwierzęta domowe także odczuwają skutki sylwestrowej nocy. Wpadają w panikę, chowają się, uciekają z domu. "Kiedyś mój pies jak wyrwał po fajerwerkach, tak latał przez 2 dni ogłuszony i szukaliśmy go po okolicznych wioskach. Okazało się, że biegał od strzału do strzału na oślep przez te 2 dni... Wychudł i zmarniał. Ludzie, nie róbcie tego" - zaapelowała pod wpisem zoo pani Aleksandra. Na huk petard wrażliwe są także uszy zwierząt. Wiele z nich odczuwa wręcz fizyczny ból, bo ich narządy słuchu są znacznie wrażliwsze niż ludzkie.
Źródło: Radio ZET/ZOO Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET