Gawkowski chce gigantycznej kary dla Mety. „Wysłałem wniosek do Komisji Europejskiej"
Gigant mediów społecznościowych może zapłacić rekordową karę. Krzysztof Gawkowski domaga się od Komisji Europejskiej nałożenia na Metę grzywny w wysokości 250 mln euro, zarzucając platformie nieskuteczną walkę z niebezpiecznymi treściami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Gawkowski chce gigantycznej kary dla Mety.
- Jakie oczekiwania ma imnister cyfryzacji wobec KE.
- Jakie treści mają szkodzić Polakom.
Gawkowski chce miliardowej kary dla firmy Meta
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował, że zawnioskował o nałożenie na firmę Meta kary w wysokości miliarda złotych. „Platformy cyfrowe muszą ponosić pełną odpowiedzialność za swoje działania" - napisał.
„Po analizie materiałów, w tym tych otrzymanych od Meta, a także kolejnych doniesień medialnych o braku kontroli nad publikowanymi treściami, wysłałem właśnie do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie platformy kwotą 250 mln euro" - dodał Gawkowski.
Stwierdził, że bezczynność i nieskuteczność w zwalczaniu szkodliwych dla Polaków reklam i oszukańczych treści nie będzie tolerowana. „Oczekuję, że Komisja Europejska szybko przeprowadzi postępowanie i nałoży karę. Dowodów jest aż nadto" - czytamy na platformie X.
Na koniec minister cyfryzacji wezwał Metę do natychmiastowego wprowadzenia skutecznych narzędzi eliminujących scam, fałszywe reklamy i promowanie nielegalnych aplikacji. „Ten dziki zachód na platformie musi się skończyć" - dodał.
Co minister napisał we wniosku do KE?
Gawkowski do wpisu dołączył pismo, które skierował do Komisji Europejskiej. Ocenia w nim, że skala zjawiska „wskazuje, że mamy do czynienia z istotnym problemem dotyczącym funkcjonowania mechanizmów reklamowych jednej z największych platform internetowych działających na jednolitym rynku europejskim".
„Pomimo wielokrotnych zgłoszeń ze strony właściwych polskich organów i zespołów odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo, Meta nadal nie zapewnia skutecznego i adekwatnego reagowania na oszukańcze reklamy" - czytamy w dokumencie.
Gawkowski pokazał wyniki badania
Minister cyfryzacji przytacza też dane Państwowego Instytutu Badawczego. Wskazuje na test przeprowadzony przez CERT Polska, w którym zgłoszono do Mety 122 reklamy zakwalifikowane jako oszustwa.
„W 106 przypadkach, czyli 88,6 proc. zgłoszeń Meta zakończyła sprawę decyzją o nieusunięciu reklamy. Jedynie 10 reklam zostało usuniętych, a w sześciu przypadkach odpowiedzi nie udzielono. To wynik, którego nie można traktować jako incydentalnego błędu moderacji" - napisał Gawskowski.
Źródło: Radio ZET/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET