Boisko wychowało pokolenia, nagle pojawił się płot i ochrona. „Zerwano ustalenia"
Przez lata było symbolem lokalnej społeczności, dziś otoczono je płotem. Boisko pod wierzbami na Dolnym Mieście w Gdańsku najprawdopodobniej zniknie, a mieszkańcy nie kryją rozgoryczenia decyzją inwestora.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zlikwidowano "boisko pod wierzbami" na Dolnym Mieście.
- Jakie były reakcje mieszkańców na ogrodzenie terenu boiska.
- Co mówi radny o historii i konsultacjach dotyczących terenu boiska.
- Jak deweloper uzasadnia swoje działania na terenie boiska.
Mieszkańcy Dolnego Miasta wściekli. „Boisko pod wierzbami przestanie istnieć"
„Boisko pod wierzbami" to miejsce, które wychowało pokolenia mieszkańców Dolnego Miasta w Gdańsku. Niestety, wszystko wskazuje na to, że doczekało końca. Teren został bowiem ogrodzony i jest pilnowany przez ochronę.
Lokalna społeczność przez wiele lat walczyła o utrzymanie boiska, mimo to deweloper przystąpił do budowy inwestycji mieszkaniowej w tym miejscu. - To niesamowite podłoże historyczne naszej społeczności. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że tak zostanie i będziemy mogli się tym cieszyć - mówi Radiu ZET mieszkająca na Dolnym Mieście Natalia Lubiewska.
- W poniedziałek wyszliśmy z domów i zobaczyliśmy płot. Wcześniej nie było żadnej informacji o tym, co będzie się tutaj działo. Ogrodzili teren, z którego korzystaliśmy my, korzystały nasze dzieci, miejsce, w którym spotykała się nasza społeczność - dodaje. Podkreśla przy tym, że nie jest przeciwna inwestycjom i rozwojowi w mieście, ale „nie w takich miejscach".
Ogrodzone boisko
Spacerujący w okolicy boiska mieszkańcy z żalem mówią o tym, co widzą. - Często widziałem tam rodziców z dziećmi. Mogli zagrać w koszykówkę, tenisa. Można było usiąść w cieniu i poczytać książkę. Jest tyle fajnych miejsc, czemu trzeba je wszystkie zabetonować? - słyszymy.
Radny: To nie jest świeża sprawa
Radny dzielnicy Gdańsk-Śródmieście Michał Dziergas zaznacza, że sprawa nie jest świeża. - W 2019 roku podpisano umowę Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP) na rewitalizację Dolnego Miasta. Jej przedmiotem stało się znacznie więcej działek, które zostały zajęte i oddane deweloperowi na inwestycje, często prywatne, w celach komercyjnych - mówi.
- Już wtedy pojawiły się głosy sprzeciwu ze strony mieszkańców, które wyrażano podczas konsultacji. Konsultacji, które nie były w żaden sposób protokołowane. Byli na nich przedstawiciele inwestora, przedstawiciele miasta, ale w zasadzie na ich obecności ten dialog się kończył - dodaje.
Radny przytacza też głosy mieszkańców, którzy wprost nie zgadzali się na zabieranie terenów zielonych i tworzenie inwestycji przeznaczonych w dużej mierze na najem krótkoterminowy. - Wiemy, jaki jest model tego typu inwestycji w Gdańsku. Powstaną tam mieszkania trzymane pod klucz jako pustostany inwestycyjne - twierdzi.
Michał Dziergas przypomina też, że zgodnie z deklaracjami miasta i inwestora „boisko pod wierzbami" miało pozostać terenem otwartym do czasu wybudowania kompensacyjnego obiektu na Bastionie Wilk. - W tym momencie żadne prace przygotowawcze w tym kierunku nie są prowadzone - mówi.
- Teren został mieszkańcom odebrany, pojawiła się ochrona w - można powiedzieć - pełnym rynsztunku bojowym. Zerwano wszystkie zawarte wcześniej postanowienia. W takiej rzeczywistości się obudziliśmy - dodaje.
Jest odpowiedź dewelopera
W odpowiedzi na pytania Radia ZET spółka GGI Dolne Miasto, będąca prywatnym partnerem w PPP, poinformowała, że działka, na której znajduje się boisko jest własnością prywatną. „Należy do spółki GGI Dolne Miasto, której właścicielem jest Euro Styl S.A." - czytamy.
„W najbliższym czasie rozpoczną się tam prace archeologiczne, których przeprowadzenia wymaga każda inwestycja na tym obszarze miasta, w związku z czym teren został przez właściciela zabezpieczony. W połączeniu z innymi działkami teren ten będzie stanowił też w niedalekiej przyszłości zaplecze budowlane dla inwestycji o charakterze publicznym, jaką jest modernizacja ulicy Dobrej" - dodano.
W oświadczeniu czytamy, że teren został przeznaczony do sprzedaży w 2019 roku i ostatecznie kupiony przez spółkę w 2022 roku za kwotę ponad 22 mln zł. „Wspomniany teren jest jednym z celów komercyjnych, przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniową. Inwestycja ta jest realizowana zgodnie z założeniami i zapisami umowy PPP, w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i ustalenia z właściwymi organami" - zapewniono.
„Kwestia tzw. boiska pod wierzbami była przedmiotem wielu spotkań z mieszkańcami. W odpowiedzi na pojawiające się głosy już w 2022 roku Miasto zaproponowało stworzenie nowego boiska z nowoczesną infrastrukturą sportową tuż obok - na sąsiednim Bastionie Wilk. Przygotowany już projekt uwzględnia szerszy kontekst zagospodarowania terenu bastionów w ramach PPP oraz założenia koncepcji Parku Opływu Motławy, które również były przedmiotem konsultacji społecznych. Oczekiwania mieszkańców – co naturalne - nie są jednolite. Część opowiada się za rozwojem funkcji rekreacyjnych, takich jak boisko, plac zabaw czy miejsca aktywności, podczas gdy inni nie chcą żadnych zmian. W ocenie spółki intencjonalne utrudnianie lub blokowanie realizacji nowego boiska na bastionie szkodzi rozwojowi dzielnicy. Chodzi przecież o nowoczesny, ogólnodostępny i bezpieczny obiekt w otoczeniu zieleni, który służyłby wszystkim mieszkańcom Dolnego Miasta - miejsce różnych aktywności sportowych, integracji i spotkań w naturalnej scenerii, które są tak bardzo pożądane w miastach" - czytamy w oświadczeniu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET