Gibała chciał sprostowania słów Piątkowskiej. Jest decyzja sądu

2 min. czytania
05.10.2026 11:51
Obserwuj nas na Google

Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał kandydatce na prezydenta Krakowa senator Monice Piątkowskiej sprostowanie informacji dotyczących sposobu głosowania Łukasza Gibały w radzie miasta. Postanowienie jest nieprawomocne.

Piątkowska, Gibała
fot. ArtService / ArtService / Forum, Alex Kuhn / ArtService / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były zarzuty Gibały wobec Piątkowskiej.
  • Dlaczego Gibała uznał słowa Piątkowskiej za nieprawdziwe.
  • Co wykazały wyliczenia pełnomocników Gibały dotyczące głosowań.

Gibała domagał się sprostowania wypowiedzi Piątkowskiej

Kandydat na prezydenta Krakowa domagał się od swojej kontrkandydatki Moniki Piątkowskiej sprostowania słów na temat jego głosowań w radzie miasta. Wniosek był reakcją na słowa Piątkowskiej, które padły w trakcie debaty w programie „Śniadanie Rymanowskiego” w Polsat News 20 września. Kontrkandydatka stwierdziła, że po przeanalizowaniu głosowań jej konkurenta Łukasza Gibały z okresu sprawowania przez niego mandatu radnego wynika, iż w większości przypadków wstrzymywał się on od głosu. 

Redakcja poleca

Zdaniem Łukasza Gibały jest to nieprawda, a sama wypowiedź podważa jego kompetencje, decyzyjność oraz wiedzę. Pełnomocnicy Gibały poinformowali, że przygotowali wyliczenia obejmujące wszystkie lata jego zasiadania w radzie miasta, łącznie obejmujące ok. 10 tys. głosowań, z których wynika, że sytuacje, w których wstrzymał się on od głosu, w jednym roku wyniosły maksymalnie 20 proc., a w pozostałych latach nie przekraczały 10 proc. 

Sąd uznał, że wypowiedź była nieprawdziwa

Oprócz sprostowania w mediach społecznościowych, telewizji i prasie, pełnomocnicy domagali się również wpłaty 10 tys. zł na rzecz fundacji, która wspiera Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Prokocimiu. Sąd uznał w poniedziałek, że zestawienie głosowań Gibały jako radnego nie daje podstaw do stwierdzenia, że w większości głosowań wstrzymuje się od głosu, „a zatem wypowiedź była nieprawdziwa”. 

Sąd nakazał sprostowanie wypowiedzi na portalach Facebook i Instagram, a także usunięcie postów, które zawierały materiał z fragmentem programu, gdzie padła wypowiedź. Sąd zakazał też rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o głosowaniach Gibały. Oddalił natomiast wniosek w tej części, w której komitet kandydata na prezydenta domagał się m.in. sprostowania w Polsat News, gdzie padała wypowiedź Piątkowskiej, a także przeprosin i wpłaty 10 tys. zł na rzecz fundacji.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET