`

Gigantyczna kolejka na Uniwersytecie Gdańskim. Chcą się dowiedzieć, co mają w genach

2 min. czytania
18.09.2026 12:38
Obserwuj nas na Google

Tłumy chętnych pojawiły się w piątek na Uniwersytecie Gdańskim. Uczestnicy mogą dowiedzieć się więcej o swoich genach, a naukowcy dzięki pobranym próbkom chcą sprawdzić, czym Polacy różnią się pod względem genetycznym od mieszkańców innych krajów.

UG
fot. Maciej Bąk

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co bada projekt „Genomika dla Polski” na Uniwersytecie Gdańskim.
  • Dlaczego ludzie tak chętnie biorą udział w badaniu genotypu.
  • Jakie unikatowe cechy genetyczne Polaków chcą odkryć naukowcy.
  • Które instytucje uczestniczą w badaniu genomu w Polsce.

Gigantyczne kolejki na Uniwersytecie Gdańskim. Chcą zbadać swój genotyp

Ogromna kolejka utworzyła się w piątek na Wydziale Biologii Uniwersytetu Gdańskiego. To nie kandydaci na studentów, a chętni do wzięcia udziału w wielkim badaniu „Genomika dla Polski". Naukowcy chcą po raz pierwszy w historii zbadać profil genetyczny polskiego społeczeństwa. W efekcie mamy poznać nasze unikatowe cechy, ale też skłonność do zapadania na konkretne choroby. 

Uniwersytet Gdański
Fot. Maciej Bąk
Badanie Genomika dla Polski

Z chętnymi, by dowiedzieć się o sobie czegoś więcej, rozmawiał reporter Radia ZET. - To okazja, żeby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Robimy to oczywiście dla dobra nauki, ale każdy jest ciekawy, co tam w nim siedzi - słyszymy. 

Wykonanie takiego badania we własnym zakresie wiąże się ze sporymi kosztami, co może wyjaśniać tłumy chętnych do wzięcia udziału w projekcie. - Stoimy już godzinę, wczoraj nam się nie udało - dodają nasze rozmówczynie. 

Czego dowiemy się z badania?

Więcej o badaniu mówi prof. Grzegorz Węgrzyn z Wydziału Biologii UG. - Pokaże nam to, czym się różnimy od Niemców, Hiszpanów, Skandynawów itd. Ma to oczywiście znaczenie poznawcze, ale też sugerujące, na co powinniśmy zwracać uwagę. Chociażby, czy jesteśmy bardziej lub mniej narażeni na różnego rodzaju schorzenia - wyjaśnia. 

Redakcja poleca

Tłumaczy też, że badanie jest przeprowadzane losowo, dlatego też naukowcy nie pobierają materiału od osób blisko spokrewnionych genetycznie. - W przypadku rodzeństwa czy rodzica i dziecka próbkę pobieramy tylko od jednej z tych osób, ale już mąż i żona mogą się zgłosić razem - mówi. 

Do tej pory w Polsce nie było podobnych badań

Projekt zakłada przebadanie próbek od 6 tys. osób. - Do szerszych analiz trzeba zdecydowanie więcej danych. My dostaniemy taki ogólny obraz, ale żeby wyciągnąć dokładniejsze wnioski, potrzebowalibyśmy dziesiątek albo setek tysięcy próbek - wyjaśnia prof. Węgrzyn. Dodaje, że po zakończeniu projektu badanie będzie kontynuowane, bo jednym z jego głównych celów jest stworzenie sieci laboratoriów wyposażonych w aparaturę do analizy genomów. Co za tym idzie, wiedza naukowców będzie się regularnie wzbogacać.

- Do tej pory nie mieliśmy w ogóle takich danych, więc Polska jest nieco opóźniona w porównaniu do innych krajów rozwiniętych, gdzie te populacje zostały już dobrze przebadane. U nas tu jest duża luka - mówi badacz. 

W badaniu bierze udział 12 ośrodków z całej Polski. Każdy z nich specjalizuje się w innej dziedzinie. W przypadku UG są to choroby rzadkie. Pozostałe to m.in. nowotwory, choroby układu krążenia czy płuc. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET