18-latek przeżył piekło w lesie. Nastolatkom grozi nawet 15 lat więzienia
Gliwiccy policjanci zatrzymali dwoje 18-latków podejrzanych o rozbój na swoim rówieśniku. „Nastolatek został wywabiony z mieszkania pod pretekstem odebrania prezentu urodzinowego" – informuje KMP w Gliwicach. Sprawcom grozi kara do 15 lat więzienia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do pobicia 18-latka w gliwickim lesie.
- Co ukradli napastnicy 18-latkowi podczas zdarzenia.
- Jakie konsekwencje prawne grożą podejrzanym za rozbój.
Gliwice. Zwabili 18-latka do lasu, pobili go i okradli
Z ustaleń śledczych wynika, że 18-latek został wywabiony z mieszkania pod pretekstem odebrania prezentu urodzinowego. Spotkał się ze swoimi rówieśnikami – koleżanką i kolegą, a następnie wspólnie poszli do pobliskiego lasu. To właśnie tam rozegrał się koszmar. „Młody mężczyzna był poniżany i zmuszany do wykonywania upokarzających poleceń. Kiedy odmówił zrealizowania jednego z nich, został kilkukrotnie uderzony oraz kopnięty przez napastników" – informuje gliwicka policja.
W trakcie zdarzenia sprawcy zabrali należącego do pokrzywdzonego e-papierosa o wartości około 50 zł, a następnie zażądali od niego pieniędzy. Całe zajście nagrywali telefonem komórkowym. Następnie sprawcy grozili 18-latkowi upublicznieniem nagrania oraz rozesłaniem go jego znajomym. O całym zdarzeniu zostali powiadomieni policjanci, którzy szybko ustalili tożsamość podejrzanych i zatrzymali ich. Oboje zostali osadzeni w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych.
18-latkowie usłyszeli zarzuty rozboju. Za popełnione przestępstwo grozi im kara nawet do 15 lat więzienia. Prokurator zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru. „Przypominamy, że pozornie «głupi żart», chęć upokorzenia drugiej osoby czy nagranie kompromitującego filmu mogą nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje prawne, utrudniając w przyszłości realizację planów zawodowych i życiowych" – podkreśla policja.
Źródło: Radio ZET/KMP w Gliwicach
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET