Tomek z Głogowa nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań nastolatka
19-letni Tomasz z Głogowa nie żyje. Policja przekazała informację o zakończeniu poszukiwań nastolatka, który z grupą znajomych pojechał na koncert w Gorzowie Wielkopolskim. Po raz ostatni widziany był 5 sierpnia.
Jak pisaliśmy na RadioZET.pl, zrozpaczona rodzina zgłosiła na policję zaginięcie 19-letniego Tomasza, który 4 sierpnia wraz z grupą znajomych wsiadł do pociągu na stacji PKP Głogów i pojechał do Gorzowa Wielkopolskiego na koncert rapera Vkie.
Głogów. Zaginął 19-letni Tomasz. Tragiczny finał poszukiwań
W sobotę 5 sierpnia 19-latek poszedł ze znajomymi na dworzec w Gorzowie, ale w pewnym momencie odłączył się od grupy i odszedł w nieznanym kierunku. Chłopak ostatecznie nie wrócił do domu i nie skontaktował się z najbliższymi.
Tego samego dnia Tomasz miał być widziany na dworcu kolejowym w miejscowości Krzyż Wielkopolski w towarzystwie grupki młodych ludzi, których informował, że chciałby się dostać do domu w Głogowie.
Niestety, finał prowadzonych poszukiwań okazał się tragiczny. "Kochani, właśnie dotarła do nas bardzo przykra informacja. Z przykrością oraz z wielkim bólem serca informujemy, że ciało Tomasza W., który zaginął na terenie miejscowości Gorzów Wielkopolski, zostało odnalezione. Nastolatek niestety nie żyje. Rodzinie, najbliższym oraz przyjaciołom nastolatka składamy najszczersze wyrazy współczucia oraz głębokiego żalu" – przekazała na Facebooku społeczność "Poszukiwani, Zaginieni Cały Świat".
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET