`

Groźny wirus we wrocławskim schronisku. "Zrobiliśmy wszystko, co było można zrobić"

2 min. czytania
31.12.2024 09:11
Obserwuj nas na Google

We wrocławskim schronisku pojawił się groźny wirus. Pod koniec grudnia niepokojące objawy zauważono u pięciu szczeniaków, które do placówki trafiły tydzień wcześniej. Natychmiast wykonano testy i - jak przekazali przedstawiciele schroniska - potwierdziły się obawy przed groźną chorobą. 

Wrocław, wirus w schronisku
fot. TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu - profil prawdziwy

Wrocław. Wirus w schronisku, zaraziły się szczeniaki

Informacje o groźnej chorobie przekazało na swoim profilu w mediach społecznościowych TOZ - schronisko dla bezdomnych zwierząt we Wrocławiu. "Walczymy z parwowirozą. Ta okrutna choroba rzadko występuje w naszym stadzie, ale gdy się pojawi, to budzi nasz ogromny niepokój. Szczeniaki, które przyjęliśmy tydzień temu, poczuły się dziś gorzej. Oczywiście przy przyjęciu miały wykonaną standardową profilaktykę. Natychmiast wykonaliśmy testy i niestety potwierdziły się obawy - parwowiroza" - przekazano we wpisie z 28 grudnia. 

Wdrożono już odpowiednie leczenie, jednak - jak podkreśla wrocławskie schronisko - adopcja szczeniaków może się opóźnić. "Jest ciężko. Szczeniakarnia zmieniła się właściwie w oddział szpitalny, a opiekunka Ola dzielnie walczy o życie maluchów. Wszystkie leki podane, maluchy czule doglądane. Każdy ma już pełne objawy parwowirozy, następne dni zdecydują pewnie o ich życiu" - przekazała placówka w niedzielnym wpisie. 

Dobre i złe wieści

W poniedziałek popołudniu TOZ - schronisko dla bezdomnych zwierząt we Wrocławiu przekazało smutną wiadomość w związku z zaistniałą sytuacją. "Mimo naszych wielkich starań jeden z maluszków odszedł. Była to suczka w najcięższym stanie. Od początku bardzo mocno chorowała i niestety nie udało się jej pomóc, a zrobiliśmy absolutnie wszystko, co było można zrobić" - zaznaczono w zamieszczonym komunikacie. Pozostała czwórka szczeniaków czuje się już lepiej, a poprawa ich stanu zdrowia jest już zauważalna. Przypomnijmy, że parwowiroza to zakaźna, zaraźliwa choroba atakująca głównie psy młode, do szóstego miesiąca życia. Zwana jest również "psim tyfusem". Objawia się głównie krwotocznym zapaleniem jelit i żołądka.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET