Groźny wypadek podczas testu nowej drabiny PSP. Problemy były już wcześniej
Natychmiastowe wycofanie z użytkowania wszystkich pojazdów marki Rosenbauer z drabiną mechaniczną o wysokości od 40 metrów polecił Komendant Główny Straży Pożarnej. Decyzja zapadła po wypadku na terenie Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Inowrocławiu. Jak ustalił reporter Radia ZET Piotr Olejarz, nie była to pierwsza niebezpieczna sytuacja związana z tym sprzętem w naszym kraju.
Podczas testów nowego samochodu strażackiego z drabiną doszło do awarii, konstrukcja przełamała się na wysokości drugiego przęsła. Żadnemu ze strażaków nic się nie stało.
Według informacji Radia ZET problem z drabiną firmy Rosenbauer mieli już wcześniej strażacy z Lublina. W październiku 2021 roku podczas inspekcji rozłożona konstrukcja w niekontrolowany sposób przechyliła się w lewą stronę. Nie było możliwości jej złożenia. W koszu na górze było dwóch strażaków. Udało im się bezpiecznie ewakuować po szczeblach drabiny. Sprzęt trafił do serwisu, a po miesiącu wrócił do jednostki.
Wypadek podczas testu nowej drabiny PSP. Problemy były już wcześniej
Tragicznie zakończyło się natomiast zdarzenie z udziałem podobnej drabiny w Katarze. W październiku ubiegłego roku podczas ćwiczeń w porcie Hamad zginęło trzech strażaków. Mężczyźni byli w koszu na wysokości, gdy konstrukcja złamała się, a jej część runęła na budynek.
Nowa drabina Rosenbauer L42A-XS na podwoziu Volvo trafiła do inowrocławskich strażaków w grudniu 2022 roku. Uroczystość oficjalnego przekazania sprzętu o wartości ponad 3 mln zł odbyła się w miniony piątek. W poniedziałek 30 stycznia na terenie JRG1 w Inowrocławiu przeprowadzono testy maszyny. Jak informuje w oświadczeniu Państwowa Straż Pożarna, "testy wykonywane były według standardowej procedury zalecanej przez producenta przed wprowadzeniem nowego samochodu do użytkowania w działaniach ratowniczo-gaśniczych". Przyczyny awarii ma wyjaśnić specjalnie powołany zespół z ramienia Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu i Komendy Głównej PSP.
Oświadczenie w tej sprawie wydał już producent. Zarząd Rosenbauer Karlsruhe GmbH podkreślił, że firma będzie "współpracować i wspierać lokalne organizacje zaangażowane w dochodzenie pozwalające wyjaśnić zdarzenie". Do czasu ustalenia przyczyn wypadku spółka zaleciła używanie wspomnianego modelu drabiny "do maksymalnej wysokości 32 metrów".
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET