Grupa handlująca ludźmi rozbita na Pomorzu. Nawet 2 tys. ofiar, zatrzymano miliony złotych

2 min. czytania
20.02.2026 10:45
Obserwuj nas na Google

Straż Graniczna rozbiła na Pomorzu potężną grupę przestępczą zajmującą się współczesnym niewolnictwem. Ofiarami handlu ludźmi mogło paść nawet dwa tysiące osób, głównie z Kolumbii, które pod pozorem legalnej pracy zmuszano do wysiłku ponad siły. Służby zabezpieczyły majątek o wartości 7,5 miliona złotych, a liderzy gangu trafili już do aresztu.

Straż Graniczna
fot. Karol Porwich/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak funkcjonowała grupa handlująca ludźmi na Pomorzu.
  • Dlaczego zatrzymano osiem osób w związku z handlem ludźmi.
  • Co zabezpieczono podczas akcji Straży Granicznej.
  • Które kraje były źródłem ofiar handlu ludźmi.

Straż Graniczna rozbiła grupę handlującą ludźmi

Funkcjonariusze Straży Granicznej przeprowadzili ogromną akcję na Pomorzu. W jej efekcie udało się rozbić grupę przestępczą, która zajmowała się handlem ludźmi i praniem brudnych pieniędzy. Zatrzymano w sumie osiem osób, sześć z nich trafiło już do aresztu.

Według wstępnych danych ofiarami przestępców mogły paść nawet dwa tysiące osób. Ofiary pochodziły głównie z krajów Ameryki Łacińskiej, w przeważającej części byli to Kolumbijczycy.

Grupa wykorzystywała spółki zarejestrowane zarówno w Polsce, jak i za granicą do werbunku i pozornego delegowania do pracy na terenie RP. - Proceder polegał na wykorzystywaniu ofiar do pracy o charakterze przymusowym z zastosowaniem przemocy i gróźb, wprowadzania w błąd oraz nadużycia stosunku zależności i wykorzystania krytycznego położenia ofiar - tłumaczy Katarzyna Przybysz ze Straży Granicznej.

Zabezpieczono około 7,5 miliona złotych

Do tej pory udało się zidentyfikować 50 ofiar handlu ludźmi. Wiadomo, że na czele grupy przestępczej stali Ukrainiec i Polak. Zatrzymaniu podejrzanych towarzyszyły przeszukania mieszkań i samochodów. - Zabezpieczono pieniądze, złoto inwestycyjne, biżuterię oraz środki inwestycyjne na kontach bankowych - mówi Katarzyna Przybysz. 

Zabezpieczone przedmioty są warte około 7,5 miliona złotych. Śledczy nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie. Podejrzanym o handel ludźmi grozi od trzech, do nawet 20 lat pozbawienia wolności.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET