Gwiazda kina przed wojną zachwycała Polaków. W tym mieście do dziś stoi jej dom
Była jedną z największych gwiazd polskiego kina. Jej błyskawicznie rozwijającą się karierę przerwał wybuch wojny. W swoim rodzinnym mieście jest pamiętana do dziś, a jej dawny dom stoi otworem dla turystów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Helena Grossówna, urodzona w Toruniu w 1904 roku, była ikoną przedwojennego polskiego kina, występującą w takich filmach jak "Zapomniana melodia" i "Paweł i Gaweł".
- Kariera Grossówny została przerwana przez II wojnę światową, podczas której zaangażowała się w działania konspiracyjne i uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim, a później trafiła do obozu Oberlangen.
- Dawny dom aktorki w Toruniu został przeniesiony; dziś działa w nim Kujawsko-Pomorskie Centrum Dziedzictwa, można tam zobaczyć wystawę poświęconą Grossównie.
Helena Grossówna - przedwojenna ikona kina
Helena Grossówna urodziła się w 1904 roku w Toruniu. To właśnie tutaj stawiała pierwsze kroki na scenie. Debiutowała w Teatrze Miejskim jako statystka w "Księżniczce czardasza". Po ukończeniu szkoły baletowej jej kariera związała się z tańcem. W 1928 roku wyjechała do Paryża, a później w trasę baletową po Europie. Do Torunia wróciła po dwóch latach, gdzie kontynuowała swoją karierę sceniczną.
Jej filmowa przygoda zaczęła się w 1935 roku od występu w "Kochaj tylko mnie" w reżyserii Marty Flantz. Do wybuchu drugiej wojny światowej Helena Grossówna wystąpiła m.in. w takich filmach, jak "Straszny dwór", "Zapomniana melodia", "Paweł i Gaweł", "Królowa przedmieścia" czy "Testament profesora Wilczura". Grossówna na ekranie zachwycała Polaków i ze wschodzącej gwiazdy kina z czasem stała się prawdziwą ikoną.
"Kariera artystki rozwijała się błyskawicznie, aż do wybuchu wojny zagrała w siedemnastu przedwojennych filmach u boku wielkich sław srebrnego ekranu, m.in. Eugeniusza Bodo, Aleksandra Żabczyńskiego, Adolfa Dymszy czy Ludwika Sempolińskiego" - czytamy na portalu Kujawsko-Pomorskiej Trasy Filmowej.
Karierę artystki przerwała wojna
Ambicje aktorki były jednak większe. Niewiele zabrakło do tego, by Helena Grossówna rozpoczęła karierę za oceanem. Według niektórych źródeł miała nawet umówione spotkanie z jednym z hollywoodzkich agentów. Swój udział miała w tym także mieć pochodząca z Lipna niedaleko Torunia Pola Negri, która w tym czasie w Hollywood była już prawdziwą gwiazdą kina niemego.
Wszystko przerwał jednak wybuch wojny. Helena Grossówna zaangażowała się w działania konspiracyjne, uczestniczyła w również w Powstaniu Warszawskim. Ostatecznie trafiła do obozu - najpierw Gross-Lubars, a później Oberlangen, wyzwolonego przez oddziały generała Maczka. Grossówna po wojnie nie wróciła do wielkiej kariery filmowej. Grywała głównie w teatrze. Do rodzinnego Torunia wróciła przy okazji filmu "Kolorowe pończochy" z 1960 roku w reżyserii Janusza Nasfetera. Dwa lata później można było ją zobaczyć w jej ostatniej większej produkcji: "O dwóch takich, co ukradli księżyc" w reżyserii Jana Batorego. Helena Grossówna zmarła w 1994 roku.
Dom Heleny Grossówny w Toruniu
O korzeniach aktorki głośno zrobiło się przed kilkoma laty, kiedy jej dawny dom przy obecnej ulicy Polskiego Czerwonego Krzyża w Toruniu miał zostać wyburzony. Po protestach społeczników i interwencji władz województwa kujawsko-pomorskiego przeniesiono go do Bastionu Menniczego u zbiegu ul. Wola Zamkowa i św. Jakuba. "Przeprowadzka" budynku trwała od 2022 do 2024 roku.
Dawny dom Heleny Grossówny jest dziś otwarty na odwiedzających. Działa tu Kujawsko-Pomorskie Centrum Dziedzictwa. W budynku można obejrzeć wystawę poświęconą aktorce i przekazane przez jej rodzinę pamiątki. Odbywają się tu też wydarzenia upamiętniające gwiazdę przedwojennego kina. Na początku października tego roku zorganizowano tam pokaz filmowy, podczas którego zaprezentowano dwie produkcje z lat 30. z udziałem aktorki: "Paweł i Gaweł" oraz "Zapomniana melodia". Od 2016 roku Grossówna ma w Toruniu także rondo swojego imienia.
Źródło: Radio ZET / film.kujawsko-pomorskie.pl / kpcd.com.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET