Niezwykłe odkrycie podczas remontu w kościele. "Mamy do czynienia z czymś wyjątkowym"
W kościele św. Marcina w Poznaniu odkryto niezwykły grobowiec z XIX wieku. W szklanej trumnie spoczywa proboszcz ks. Maksymilian Kamieński. Dokonano tego podczas prac remontowych trwających w świątyni.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego szklana trumna ks. Kamieńskiego jest wyjątkowym znaleziskiem.
- Co wiemy o działalności duchownego pochowanego w świątyni.
- Jakie plany ma obecny proboszcz w związku z odkryciem grobowca.
Szklana trumna w kościele św. Marcina w Poznaniu
W kościele św. Marcina w Poznaniu odkryto niezwykły grobowiec. Podczas prac remontowych natrafiono na szklaną trumnę, w której spoczywa ks. Maksymilian Kamieński, proboszcz z XIX wieku. Grobowiec ten znajduje się w południowej części świątyni, pod posadzką. Dr Emilian Prałat podkreśla, że takie odkrycie to prawdziwy ewenement. Odkrycie zaskoczyło wszystkich, gdyż miejsce spoczynku ks. Kamieńskiego nie było wcześniej oznaczone. Szklana trumna jest w doskonałym stanie, a przez jej wieko widać dobrze zachowane szczątki. Zachowały się także oryginalne elementy, takie jak biret i krzyż. "Stan zachowania trumny jest fenomenalny. Żadnych śladów zawilgocenia, niewielka ilość korozji – pod tym względem mamy do czynienia naprawdę z czymś wyjątkowym. Tak dobrze zachowanego pochówku, i to jeszcze w szklanej trumnie, próżno szukać na terenie Wielkopolski" - powiedział Polskiej Agencji Prasowej dr Prałat.
Ksiądz Maksymilian Kamieński był proboszczem w latach 1834–1870. W czasie swojej posługi udostępnił teren przykościelny na pierwszy w Polsce pomnik Adama Mickiewicza i zorganizował pierwsze nabożeństwo żałobne za wieszcza. Bronił także świątyni przed przejęciem przez Prusaków i zainwestował własne środki w jej odbudowę. W testamencie ksiądz zapisał prośbę o pochowanie go w kościele, co zostało spełnione. Jego grobowiec przetrwał zniszczenia kościoła z 1945 roku, mimo że budynek został zrujnowany w 90 procentach.
Trwa generalny remont w świątyni
Grobowiec będzie teraz odpowiednio oznaczony i wyeksponowany. Ksiądz Antoni Klupczyński, obecny proboszcz, planuje, by wierzchnia płyta grobowca była przezroczysta, co pozwoli zobaczyć jego wnętrze. Kościół przechodzi gruntowny remont, który obejmuje m.in. zrywanie posadzki i tynków oraz instalację nowoczesnego systemu izolacji i ogrzewania. Prace są finansowane z darowizn, a ich koszt szacowany jest na około 1,5 mln złotych. Remont powinien zakończyć się do końca września.
Po zniszczeniu kościoła w 1759 roku to właśnie z inicjatywy księdza Kamieńskiego przeprowadzono kapitalny remont świątyni w latach 1838-1856. Przed wybuchem II wojny światowej miała ona 35 metrów długości i 30 metrów szerokości. Znajdowało się tam 7 ołtarzy oraz wieża.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET